
Alex Sandro na dłużej w Juventusie
Ostatnio głośno mówiło się zainteresowaniu jego osobą ze strony Manchesteru United oraz Chelsea Londyn. Szykowano już nawet zastępcę na lewą stronę obrony w Turynie i miał nim zostać Marcelo z Realu Madryt. Teraz już wiemy, że do żadnego transferu nie dojdzie, bowiem Brazylijczyk podpisał nowy kontrakt, ważny do 30 czerwca 2023 roku.
Sandro dołączył do zespołu “Starej Damy” w 2015 roku. Od tego czasu udało mu się trzykrotnie sięgnąć po Puchar i Mistrzostwo Włoch. Dla Juventusu rozegrał ponad 100 spotkań. Jest niebywale szybki z piłką przy nodze, stąd często zapędza się pod pole karne rywala. Doskonale wyręcza skrzydłowych, ponieważ ma na swoim koncie wiele asyst. Tak dynamiczny obrońca jest potrzebny każdemu topowemu zespołowi, dlatego tak głośno mówiło się ostatnio o jego możliwym odejściu. Fakt, że podpisał nową umowę najbardziej boli chyba José Mourinho, który rozpaczliwie poszukuje wzmocnień w linii obrony. Rozpacz ta jest jak najbardziej uzasadniona, bowiem Manchester United w obecnym sezonie stracił już 25 bramek.
W obecnej kampanii Brazylijczyk kolejny rok z rzędu jest podstawowym zawodnikiem drużyny z Włoch. Na mocy nowej umowy, 27-latek ma dostawać 5 milionów euro rocznie plus bonusy. Jego poprzedni kontrakt wygasał w 2020 roku. Według doniesień włoskiej prasy, duży wpływ na decyzję o pozostaniu Sandro w Juventusie, miał transfer Cristiano Ronaldo. Brazylijczyk chciał zaznać gry z portugalską super gwiazdą i jak możemy obserwować, wyszło mu to na dobre. Ekipa z Turynu już zdystansowała ligowych rywali na bezpieczną odległość i teraz przed piłkarzami najważniejsze zadanie- walka w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Tutaj każdy po cichu liczy na końcowy triumf.
W kontekście Alexa Sandro bardzo ciekawi mnie to, czy jego drogi z Juventusem kiedykolwiek się rozejdą. Jeśli doszłoby do ewentualnej sprzedaży piłkarza, to na pewno działacze "Starej Damy" wzbogaciliby się na tej transakcji, bowiem wykupując go z FC Porto, musieli wyłożyć kwotę w okolicach 20 milionów euro. Teraz Brazylijczyka wycenia się na 50 milionów euro.