
Znamy najnowszy ranking FIFA
FIFA zaprezentowała swój najnowszy ranking!
Niewielkie zmiany nastąpiły w czołówce. Nowym numerem 1 zostali Niemcy, którzy wyprzedzili liderujących do niedawna Brazylijczyków. Podium uzupełnia Portugalia, która w dużej mierze dzięki znakomitej grze Cristiano Ronaldo może pochwalić się tak wysoką lokatą. W dalszej kolejności mamy Argentynę oraz Belgię, która zaliczyła awans aż o 4 miejsca.
Polska wciąż ma powody do dumy, ponieważ została sklasyfikowana na bardzo wysokim, szóstym miejscu. Co prawda kadra Adama Nawałki zaliczyła spadek o jedną pozycję, ale po ostatnich meczach po prostu nie mogło być inaczej. A wszystko przez wysoką porażkę z Danią i zwycięstwo z outsiderem grupy. Warto dodać, że ewentualne pokonanie Duńczyków oraz 3 punkty w starciu z Kazachstanem wywindowało by nas aż na najniższy stopień podium.
NEW #FIFARANKING
— FIFA.com (@FIFAcom) 14 września 2017
???
??&?? into top 5⃣
??@SeleccionPeru, @NorthernIreland & ??Syria reach all-time highs ?
ℹ️?https://t.co/WBTgrGqed1 pic.twitter.com/xIumGLw90N
Reprezentacja Polski w eliminacjach do przyszłorocznego Mundialu w październiku zmierzy się z Armenią i Czarnogórą. Ormianie piastują 83., a Czarnogórcy 37. miejsce w rankingu FIFA. Całe zestawienie znajdziecie TUTAJ.
Nie mam nic do Bonka ale trochę mam wrażenie że niestety na naszym boiskach nadal nic się nie zmieniło. Ja nie jestem wstanie oglądać Polskiej piłki w lidzę. Sorry ale patrząć na grę mam wrażenie że sam więcej potrafię grająć co niedzielę w w gre zwaną piłka nożna...
Dużym plusem u Bońka jest także to, że podjął jakieś działania, by nie nakładać na kluby nadmiernych kar za zachowanie kibiców na trybunach. Owszem, kary wciąż są, ale nie jest to tak jak za czasów prezesury Laty, kiedy to klubom dostawało się wulgarne okrzyki z trybun. Przecież to był absurd.
Kolejnym plusem jest przeniesienie technologii VAR na polski grunt. Co prawda, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać aż nasi sędziowie zaczną się sprawniej nią posługiwać, ale ważne jest to, że coś się dzieje w tym kierunku.
Niewypałem okazała się reforma Ekstraklasy, bo w żaden sposób nie zwiększyła poziomu ligi. Stąd już teraz pomysły, by z niej zrezygnować i poszerzyć liczbę drużyn. Czy to coś zmieni, nie wiemy. Należy jednak docenić Bońka, że kombinuje metodą prób i błędów.