
Arsenal oraz Napoli na autostradzie do mistrzostwa. Kolejne triumfy faworytów!
Na Camp Nou dojdzie do kolejnego w tym roku El Clasico, lecz na tym emocje związane grą w Europie się nie kończą. Na kibiców zgromadzonych przed telewizorami czekają także mecze Arsenalu, Interu Mediolan, Bayernu Monachium czy Lecha Poznań. Mistrz Polski spróbuje dorównać występom z LKE, gdzie już niebawem przystąpi do rywalizacji w 1/4 finału rozgrywek!
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Torino – Napoli 0:4
Rozpędzone Napoli nie zwalnia tempa i w znakomitym stylu pędzi po tytuł mistrza Włoch. W niedzielę zapewnili sobie zwycięstwo nad Torino. W meczu rozgrywanym na obiekcie rywali trafieniami popisali się Khvicha Kvaratskhelia, Tanguy Ndombele oraz Victor Osimhen, który ustrzelił dublet. Przy pierwszej bramce dla lidera Serie A asystował ponadto Piotr Zieliński.
Rzut karny po faulu 🇵🇱 Karola Linetty'ego... 😬
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) March 19, 2023
Chwicza Kwaracchelia w takich sytuacjach się nie myli! ⚽️💪 SSC Napoli prowadzi już 2:0! 🔥 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/jPt8Zdnd3G
Arsenal – Crystal Palace 4:1
Piłkarze Arsenalu niezmiennie toczą walkę z wszystkimi przeciwnościami losu, jednak tym razem na ich drodze nie zdołało stanąć nawet Crystal Palace. Stołeczny klub ponownie pokazał się z wybitnej strony i w ten oto sposób dopisał do swojego konta bardzo ważny komplet punktów. Na listę strzelców wpisali się Gabriel Martinelli, Granit Xhaka i dwukrotnie Bukayo Saka. W samej końcówce kolejną szansę dostał natomiast reprezentant Polski, Jakub Kiwior.
Manchester United – Fulham 2:0
Cóż to był za mecz na Old Trafford. Na kwadrans przed końcem starcia wskazywało na bardzo bolesną wpadkę Manchesteru United. To piłkarze Fulham wyszli na prowadzenie jako pierwsi, jednak ich radość nie trwała długo. Ekipa beniaminka ujrzała dwie czerwone kartki w zaledwie minutę, co przyczyniło się do zwycięstwa podopiecznych Erika ten Haga. Na listę strzelców po stronie gospodarzy wpisali się Bruno Fernandes oraz Marcel Sabitzer.
PSG – Stade Rennes 0:2
Największa niespodzianka tego dnia? Wiele wskazuje na to, iż dostąpiło jej Paris Saint-Germain, które w fatalnym stylu przegrało z niżej notowanym Stade Rennes 0:2. Drużynie mistrza Francji nie pomogła obecność ani Kyliana Mbappe, ani Leo Messiego, wszak dużo jaśniej świecili dziś goście.