
Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU: Haaland po raz TRZYDZIESTY!
"Footrollowa Jedenastka" - to cykl, w którym wielu z was pewnie wkurzymy, niektórych rozbawimy... ale cóż, takie czasy, dyskutuje się o wszystkim. Szczególnie o wyborach. Będziemy Wam prezentować nasz wybór odnośnie tych jedenastu ludzi, których należy wyróżnić. Oczywiście - nie musicie się ze wszystkim zgadzać, wybór zawsze jest trudną rzeczą, ale też dyskusyjną. OTO NASZE FIRST ELEVEN!!!
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Bartłomiej Drągowski (Spezia Calcio) – tym razem nie zachował czystego konta. Piłkę z siatki wyjmował raz, lecz mimo to uchronił swój zespół przed porażką. Reprezentant Polski wybronił kilka strzałów, ale co najważniejsze, zanotował asystę przy jednym trafieni dla Spezii.
Rozkręcają się Polacy w Spezii! Po golu (samobójczym) Wiśniewskiego teraz asystę przy bramce Nzoli zalicza Bartłomiej Drągowski. #wloskarobota
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) April 8, 2023
Giovanni Di Lorenzo (Napoli) – kolejny, bardzo udany weekend w wykonaniu defensora Napoli. Piłkarz lidera Serie A zdobył gola, udowadniając, iż musi być zaliczany do grona najlepszych obrońców w lidze.
Sergio Ramos (PSG) – jeszcze kilka lat temu tego typu obrazki byłyby nierealne. Ale takie są fakty. Gracz mistrza Francji wpisał się na listę strzelców po dograniu… Leo Messiego. Stołeczny klub pokonał ekipę z Nicei 2:0. Doświadczony Hiszpan przyczynił się zaś do kolejnego w tych rozgrywkach czystego konta.
Matthijs de Ligt (Bayern Monachium) – piłkarze Bayernu Monachium zrewanżowali się za odniesioną przed tygodniem porażkę w Pucharze Niemiec. Tym razem pokonali drużynę Freiburga 1:0. Bohaterem bawarskiego zespołu został autor jedynej bramki, Matthijs de Ligt.
Przemysław Frankowski (RC Lens) – kolejny mecz w tym sezonie, po którym Przemysław Frankowski może liczyć na sporą ilość pochwał. W piątek, przy okazji pojedynku ze Strasburgiem znów był jedną z najjaśniejszych postaci w ekipie RC Lens. Efekt? Kolejny gol i ogromny udział przy ważnym triumfie.
🇵🇱 PRZEMYSŁAW FRANKOWSKI TRAFIA DO SIATKI! ⚽️🔥
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 7, 2023
Reprezentant Polski daje prowadzenie RC Lens już na samym początku meczu! 💪 Włączcie Eleven Sports 2! 😍 #modanafrancję🇫🇷 pic.twitter.com/Lf8TsDFXe1
Florian Wirtz (Bayer Leverkusen) – po odniesionej kontuzji nie ma już śladu. Piłkarz Bayernu wrócił do gry i znów pokazuje kapitalną dyspozycję. Nie inaczej było w sobotnim starciu z Eintrachtem. Pomocnik popularnych Aptekarzy brał udział przy dwóch z trzech bramek dla gospodarzy, notując obie asysty.
Sergej Milinković-Savić (Lazio Rzym) – zwycięstwo nad Juventusem oraz bramka otwierająca rezultat pojedynku. To wystarczyło, by pomocnik stołecznego klubu zameldował się w jedenastce weekendu.
Michael Olise (Crystal Palace) – piłkarz Crystal Palace zasłużył na indywidualne wyróżnienie już kolejny raz w tym sezonie. I nic w tym dziwnego. Młody Francuz ma za sobą znakomity występ przeciwko Leeds United. W niedzielę dopisał do swojego dorobku trzy asysty na przestrzeni zaledwie kwadransa.
Samuel Chukwueze (Villarreal) – początek spotkania na Bernabeu wskazywał na to, iż najjaśniej będzie świecił Vinicius Junior. Ale nie tym razem. W sobotę został przyćmiony przez gwiazdę Villarrealu, która niemal w pojedynkę rozbroiła mistrza Hiszpanii. W meczu z Realem popisał się pięknym dubletem.
Ez Abde (Osasuna) – w skrócie, bohater Osasuny. Dwa gole zdobyte w końcówce zapewniły jego ekipie zwycięstwo nad ostatnim w tabeli Elche.
Erling Haaland (Manchester City) – czas ucieka, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. Młody Norweg, jak co tydzień, pokazał się ze znakomitej strony. Nie inaczej było w starciu przeciwko Southampton. Dwie bramki zdobyte na obiekcie rywala dały nie tylko cenne trzy punkty jego drużynie, ale przede wszystkim pozwoliły przebić barierę 30 trafień w tym sezonie.