.jpg)
''Hazard powiedział nam, że chce odejść''
Skończyły się gierki, zaczęło się mówienie wprost. Dzisiaj naszła nas fala informacji dotyczących Thorgana Hazarda i jego przyszłości, a są one w pełni zgodne - w nowym sezonie Borussia Mönchengladbach będzie musiała szukać nowego skrzydłowego. Taki komunikat pojawił się nawet... prosto z klubu.
Jak powszechnie wiadomo przyszłość Belga wahała się już od dłuższego czasu. Bardzo poważnie i chyba najpoważniej łączono go z Borussią Dortmund, do której pod względem charakterystyki powinien przypasować jak sztacheta do płotu. Druga Borussia, ta z Gladbach, chciała zaoferować Hazardowi nową umowę, bo ta obecna wygasa z końcem przyszłego sezonu, co w świecie futbolu oznacza jedno - albo przedłużasz, albo sprzedajemy cię teraz i robimy dobry hajs. W życie wejdzie ta druga opcja. Panie i panowie, oto Max Eberl, dyrektor sportowy "Źrebaków":
Jakiś czas temu zasygnalizowaliśmy Thorganowi Hazardowi, że chcemy przedłużyć z nim kontrakt, ale nie otrzymaliśmy od niego żadnej odpowiedzi. Teraz powiedział nam, że nie chce nowej umowy i zamiast tego woli odejść z klubu, żeby postawić kolejny krok w swojej karierze. Aczkolwiek wciąż ma kontrakt ważny do 2020 roku i nie ma w nim klauzuli odstępnego. Zainteresowane strony muszą zaoferować nam kwotę wartą wybitnego zawodnika Bundesligi, regularnie występującego w jednej z najlepszych reprezentacji świata.
Potem dodał, że za hajs zarobiony na Hazardzie zrobią to, co zawsze, czyli zainwestują w nowych kopaczy. Ale tu nie o tym... Co dalej stanie się z 26-letnim, ukształtowanym już skrzydłowym? Zdaniem "kickera" Belg dał już słowo... Borussii Dortmund, do której miałby dołączyć latem za 40 mln euro. Jest to bardzo prawdopodobne, nie chcę powiedzieć, że pewne, bo w futbolu nic nie jest pewne. Ale możemy już wyobrażać go sobie w żółtym trykocie. Belgijskie media donoszą także, że na młodszego z braci okiem rzucił nawet Liverpool, który jest zainteresowany jego sprowadzeniem, ale sam zawodnik nie chce iść na Anfield. Woli BVB, bo już się napalił na pozostanie w jakiejś Borussii, a poza tym tam może liczyć na więcej minut na boisku. W końcu Dortmund latem opuści Christian Pulisic.
Czy to dobry ruch? Myślę, że tak, chociaż Hazard ma jeszcze coś do udowodnienia. Nie jest już młodym talentem tylko gościem, który tak naprawdę w ostatniej chwili zdecydował się na wyjście ze strefy komfortu - bo ile można czekać na zrobienie kariery? Pójdzie półkę wyżej, do uznanej europejskiej marki i będzie to dla niego trudny egzamin, który pokaże nam, czy faktycznie w Thorganie jest pierwiastek Edena, czy może jednak odbije się od piłki na najwyższym poziomie. Ta druga opcja również jest możliwa, Dortmund ma na pewno świadomość ryzyka, podczas gdy Gladbach... ubije bardzo dobry interes.