Kolejka ustawia się do Schalke
Całkiem nieźli piłkarze wychodzili w ostatnich latach z zespołu Schalke. Co prawda bardzo często klub nie zarabiał na nich ani grosza, ale tym razem może być inaczej. Mowa o Westonie McKennim, całkiem niegłupim amerykańskim zawodniku, na którego kątem oka może zerkać nawet... sam Liverpool.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Piłkarze pochodzący ze Stanów Zjednoczonych mają ostatnimi czasy dobry okres w niemieckiej Bundeslidze. Alphonso Davies - choć Kanadyjczyk - dobitnie udowodnił, że warto czasem sięgnąć do Major League Soccer, która nie jest bynajmniej ligą dla emerytów i piłkarzy chcących sobie dorobić do skromnej renty. Cztery lata temu do Gelsenkirchen przybył z Texasu nijaki Weston McKennie i w Schalke postanowili zrobić z niego piłkarza.
Blisko 22-letni zawodnik rozwija się w ekipie "Königsblauen" całkiem nieźle. Dla tych, którzy nie wiedzą (a jest ich pewnie całkiem sporo), to uniwersalny środkowy pomocnik, którego w razie przypału rzucano już na różnych możliwych pozycjach. Był stoper, było skrzydło, był atak, była prawa obrona - no gdzie byś nie chciał! Nie jest McKennie bynajmniej żadnym bogiem techniki, ale słynie z tego, że przede wszystkim jest go dość sporo na boisku i nie odpuszcza w walce. Jest dość wysoki, ma 185 cm, i dysponuje dobrym wyskokiem, który przydaje mu się w pojedynkach powietrznych. Nie oczekujmy po nich jakichś fajerwerków, ale solidnie wykonanej ciężkiej roboty już tak.
Schalke midfielder Weston McKennie is keen on a move to the Premier League this summer.
— Football Transfer News (@F_T_N_ZONE) July 3, 2020
The United States international is a close friend of Chelsea forward Christian Pulisic and wants to follow him to England, according to Sky in Germany. pic.twitter.com/O8W0NB0Eom
To przekonuje inne kluby. Tym, który jako pierwszy połączył się medialnie z Amerykaninem, jest Hertha Berlin, która z racji kolejnych wpłat swojego inwestora (czytaj TUTAJ) może zaszaleć na rynku transferowym. Nie wiem co prawda, czy McKennie już w tej chwili i przy tym koronawiruse powinien kosztować 20 mln euro, czy nawet 25 mln (tyle chce Schalke), ale takie sugestie obecnie się pojawiają. Berlińczycy zresztą już od wielu tygodni mają podnietę na widok fizycznie grających środkowych pomocników, mimo że już paru takich w kadrze mają, a latem dołączy kolejny...
@perchal - wyrobnik z potencjałem za 25 mln, fajna reklama w Ameryce, dużo się uśmiecha i przestał wyglądać jakby miał nadwagę. Bierzecie?
— Krzysztof Bardel (@Krzysztof_1209) July 3, 2020
Hertha to jednak nie jedyny potencjalny zainteresowany. Według "Bilda" na McKenniego patrzy Everton, Newcastle oraz dwa inne, nieznane kluby z Premier League. Nijaki portal 90min podał z kolei, że... amerykańskiego pomocnika może zhcieć Liverpool! Po co? Nie wiem, tym bardziej że coraz bardziej do twarzy im z Thiago Alcantarą, no ale skoro plotka to plotka. McKennie zdecydowanie bardziej pasuje do niższej półki pokroju Evertonu i Newcastle, gdzie jeszcze może się rozwinąć - bo ma duże pole do manewru - no ale raczej nie do "The Reds". Chyba że Jürgen ma jakiś konkretny plan na poszerzenie kadry.
25-30 to chyba realna kwota.
— Krystian Kaszubowski (@k_kaszubowski) July 1, 2020
Tak czy siak McKennie to ktoś, na kim Schalke może zarobić tego lata jakże im potrzebne pieniądze. Mają żądać za niego, jak już wspomniałem, 25 mln euro i podobno jest to cena obniżona z racji obecnej sytuacji oraz ich własnych problemów finansowych. Ja bym osobiście tyle nie dał, ale jak kto woli.