Sie
07
2021
Skomentuj

Jimenez odpalił rakietę, a "Jaga" wskakuje na fotel lidera!

Zamiast trzech spotkań czekały nas tylko dwa, aczkolwiek narzekać mimo wszystko nie wypadało, bo gra toczyła się o coś więcej niż zwykłe odbębnienie obowiązków. Piłkarze Jagiellonii mogli zasiąść na pozycji lidera po raz pierwszy od bardzo, ale to bardzo dawna. Warunkiem było zwycięstwo nad Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Poza tym nieźle zapowiadała się rywalizacja na dnie tabeli. Po pierwsze w tym sezonie punkty mógł sięgnąć Górnik Zabrze.


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ! 

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.


1. Poważna kontuzja Puerto. Na dobrą sprawę sezon się dopiero zaczął, czeka nas jeszcze kawał grania, lecz dla defensora Jagiellonii Białystok, Israela Puerto najprawdopodobniej to byłoby na tyle. Pierwsza odsłona, próba przerwania akcji, no i potworny pech. Sądząc po pierwszej reakcji hiszpańskiego obrońcy, wypada spodziewać się najgorszego. Upadł chwilę po kontakcie, trzymał się za kolano. Nic przyjemnego. Wyglądało to na zerwanie więzadeł krzyżowych, jednak wiadomo – nie jesteśmy lekarzami, najgorsze scenariusze trzeba odłożyć na bok. Dokładną diagnozę przyniosą szczegółowe badania i na to pozostało czekać. Z drugiej strony szkoda byłoby, gdyby 28-latek wypadł z gry na dłuższy okres czasu. Początek rozgrywek w jego wykonaniu był co najmniej przyzwoity. Nieźle dogadywał się z pozostałą parą defensorów, nie popełniał rażących błędów z tyłu, dodając do tego bonus w postaci dobrego wyprowadzenia. Pod jego nieobecność ewidentnie czegoś może brakować.

2. Takie powroty szanujemy najbardziej. Generalnie Dani Quintana zagrał już przed tygodniem, jednak ze względu na to, że wspomniany epizod trwał raptem kilka minut, warto było poczekać na coś dłuższego, no i przede wszystkim lepszego. Coś w stylu tego, co mogliśmy zaobserwować w meczu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Tu drybling, tam ośmieszenie rywala. Tego nam brakowało. Być może nie jest to jeszcze najlepsza dyspozycja doświadczonego pomocnika, ale można posunąć się do stwierdzenia, że gdyby hiszpański magik powrócił do odpowiedniej formy fizycznej, ponownie wniósłby do zespołu jakość sprzed kilku lat.

3. Białystok, miasto lidera. Po wczorajszym zwycięstwie Lecha Poznań nad Cracovią zespół ze stolicy Wielkopolski powrócił na szczyt. Ponownie mógł na całą resztę spojrzeć z góry, wszak wrócił tam zasłużenie. Oczywiste było jednak, że nie mógł wysiedzieć tam długo. Kandydatów do zmiany warty nie brakowało, a wśród nich oczywiście Jagiellonia. Zespół Ireneusza Mamrota ogarnął się na dobre. Znów wykorzystał to, co do wykorzystania miał. Jeszcze przed przerwą wyszedł na prowadzenie za sprawą Tomasa Prikryla i tak też zostało do samego końca. Gospodarze wygrali, dopisali do swojego konta trzy punkty i wskoczyli na pozycję lidera.

4. Podolski pierwszy raz od początku. Lukas Podolski pierwszy raz wyszedł dziś w podstawowym składzie Górnika Zabrze. Zatem jest już w pełni gotowy na rywalizację w lidze i możemy od niego wymagać najlepszych zagrań. Zagrał 85 minut i trzeba mu oddać, że zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Był tym graczem Górnika, który tworzył największe zagrożenie pod bramką Michała Gliwy. Raz sam powinien trafić do bramki, a chwilę później idealnie wrzucił na nogę Jesusa Jimeneza, który nie trafił w piłkę. 

5. Halo mielczanie, co wy gracie? To był oczywiście trzeci mecz Stali Mielec w tym sezonie i trzeci był równie przeciętny. O ile tydzień temu w starciu z Piastem Gliwice, zawodnicy Adama Majewskiego przynajmniej tworzyli sobie sytuacje pod bramką rywala, o tyle dzisiaj nawet tego nie było. No w grze Stali tak naprawdę "nie było niczego". W pewnym momencie Górnik miał kolosalną przewagę i tylko na własne życzenie nie objął prowadzenia. Wydaje się, że mielczanie nie zasłużyli dziś na zdobycie jakiegokolwiek punktu i tak też się stało. 

6. Jimenez umie zachwycić. Wspomnieliśmy, że na początku drugiej połowy Hiszpan zespuł niesamowicie łatwą sytuację, ale w sumie kto będzie o tym pamiętał, skoro dał Górnikowi zwycięstwo. i to po jakiej akcji! Przyjął piłkę, minął kilku rywali, a na zakończenie uderzył prawą nogą w górny róg bramki Michała Gliwy. Szacunek panie Jimenez, bo takiego gola nie powstydziliby się zawodnicy z najlepszych lig w Europie. 

 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]