Wrz
25
2021
Skomentuj

Kapitalny gol Lopeza dał zwycięstwo z Legią! Cieszą się też w Mielcu i Lubinie

Piątek z Ekstraklasą? No był jeden pogrom, była jedna niespodzianka, padło pięć bramek i generalnie było całkiem sympatycznie. Ale przyszła sobota, która opiewała w naprawdę ciekawie zapowiadające się spotkania, a wisienką na torcie miał być hit rozgrywany w Warszawie. Tam Legia podejmowała Raków Częstochowa. 


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ! 

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.


1. Grzegorz Tomasiewicz trafił raz i to wystarczyło na zawodników Radomiaka. Na pierwszą i jak się póżniej okazało jedyną bramkę musieliśmy czekać aż do doliczonego czasu pierwszej połowy. Wtedy zawodnicy Stali Mielec otrzymali rzut karny za faul na Fabianie Piaseckim. No i podszedł do niego wspomniany wyżej Tomasiewicz, a to jak wykonał "jedenastkę", jest godne podziwu. Najpierw zatrzymał się kładąc bramkarza, a potem uderzył w drugi róg po samym okienku bramki. Jednym słowem - klasa. 

2. Jednak to nie atakiem Stal wygrała dziś z Radomiakiem. Ten mecz mielczanom wygrała linia obrony, a konkretniej ich bramkarz, Rafał Strączek. To, co wyprawiał w bramce młody golkiper, jest naprawdę zdumiewające. Był pewny na przedpolu, ale i niesamowicie skutecznie interweniował na linii przy uderzeniach rywali. Nie miał ich zbyt wielu, ale gdy już był zatrudniany, dawał radę. Zresztą, broniący bramki Radomiaka Majchrowicz również rozegrał dobre spotkanie, ale na jego nieszczęście schodził z boiska pokonany. 

3. Dobry bramkarz to podstawa i wie o tym już na pewno Stal Mielec. No i wie o tym również Zagłębie Lubin, któremu golkiper również wyratował dziś zwycięstwo. Dominik Hładun był naprawdę świetny na linii bramkowej, a jego koronną interwencją w tym meczu była obrona rzutu karnego w końcówce pierwszej połowy. Do "jedenastki" podszedł Mateusz Kupczak, ale nie zdołał umieścić piłki w siatce. A od tego zaczęły się problemy Warty Poznań.

4. Bo Warta mogła wtedy objąć prowadzenie, a tak po kilku minutach to lubinianie cieszyli się z prowadzenia. Erik Daniel wrzucił na głowę Tomasa Zajica, a ten uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce. Nowy napastnik Zagłębia strzelił bramkę w trzecim meczu z rzędu. Tydzień temu zrobił to w meczu ligowym z Bruk-Betem, w środku tygodnia trafił w batalii pucharowej, a dzisiaj na listę łupów wpisał też Wartę Poznań. 

5. No i może też zastanawiać, czy Patryk Szysz umie strzelać brzydkie gole. Bo w tym sezonie co zawodnik "Miedziowych" trafia do siatki, to mamy do czynienia z naprawdę bardzo ładnymi trafieniami. I dzisiaj nie było inaczej. Szysz zdobył bramkę dającą oddech zawodnikom Zagłębia, bo trafił na 2:0, tym samym zapewniając spokojniejsze prowadzenie. Ale jak on to uderzył. Technicznie, zza pola karnego i przede wszystkim w samiuśką boczną siatkę. Adrian Lis nie miał najmniejszych szans. 

6. Generalnie wiemy, jakie są hity. Z nazwy dobre, na boisku już niekoniecznie. Tym bardziej podziwiamy to, co zaprezentowali nam dziś piłkarze przy Łazienkowskiej. Pięć bramek, część bardzo ładnych, masa emocji, kilka błędów i niesamowita walka do ostatnich minut. Może nie był to najlepszy mecz w tym sezonie, ale na pewno jeden z tych, o których będziemy pamiętać.

7. Wypadnięcie Artura Boruca niemal od samego początku postrzegano jako spore osłabienie. Teraz przynajmniej wiemy dlaczego. Dzisiejszy mecz z Rakowem doskonale pokazał, że dyspozycja młodego Miszty jest bardzo, ale to bardzo daleka od ideału. Na dobrą sprawę golkiper mistrza kraju miał udział przy każdej bramce. Najbardziej zawinił oczywiście przy tej pierwszej. Zła decyzja, spóźnione wyjście, faul, rzut karny i gol na przyjezdnych. Nie będziemy nikogo robić w bambuko. Pochwał tu nie będzie, bo nie był to najlepszy występ 19-latka.

8. Nie powiemy, że Legii zabrakło dziś lidera z prawdziwego zdarzenia. Raczej zawiódł cały zespół i tu należy upatrywać problemu. Inna sprawa, że nie mieli też kogoś, kto weźmie swój zespół na barana. Coś, co uczynił dziś Ivi Lopez. Atakujący Rakowa może nie wygrał w stolicy w pojedynkę, aczkolwiek miał udział przy trzech trafieniach dla swojego zespołu. Pierwsze i ostatnie wpadły na jego konto. Drugie, autorstwa Frana Tudora zrodziło się po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Cóż tu dużo mówić. Lider, gwiazda, oby więcej tu takich pozytywnie nakręconych wariatów.


Stal Mielec - Radomiak Radom 1:0 (45+1' Tomasiewicz)
Warta Poznań - Zagłębie Lubin 0:2 (45+1' Zajic, 67' Szysz)
Legia Warszawa - Raków Częstochowa 2:3 (34' Emreli, 70' Charatin - 30', 57' Lopez, 53' Tudor)

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]