Lis
01
2021
Skomentuj

Kryzys Legii trwa, potknął się Lech, spektakle w Niecieczy i Białymstoku - 10 RZECZY PO EKSTRAKLASIE

Ostatni weekend października rozpoczął się od przeciętnego meczu w Krakowie oraz potknięcia Lecha Poznań. Ale potem było już tylko z górki. Obejrzeliśmy dwa znakomite mecze w Niecieczy i Białymstoku. Przedzielił je istny kabaret z piłkarzami Warty w rolach głównych, choć warto też pamiętać o trwającym kryzysie Legii. Mistrzowie Polski polegli przy okazji meczu z Pogonią. 


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.


1. Nowa kolejka rozpoczęła się na stadionie Cracovii. "Pasy" podejmowały Radomiaka Radom i generalnie ciężko było wytypować faworyta tej rywalizacji. Mecz może nie porwał, ale musimy oddać radomianom to, co ich. No i oczywiście musimy oddać Dariuszowi Banasikowi, że umie w zmiany. Szkoleniowiec Radomiaka wpuścił Artura Bogusza, który zagrał swoje pierwsze minuty w tym sezonie w Ekstraklasie i w doliczonym czasie zdobył bramkę na wagę zwycięstwa gości. 

 

 

2. Gol w ostatniej akcji? Bogusza był spoko, ale dzień później przebił go Mateusz Grzybek. Bo zrobił coś takiego w tak niesamowicie szalonym meczu, jakim była batalia Bruk-Betu ze Śląskiem Wrocław. W tym meczu niecieczanie prowadzili już 3:1, ale w kilka minut wrocławianie doszli do remisu 3:3. Jednak w 98. minucie Grzybek zapakował bramkę z woleja, czym dał zwycięstwo swojemu zespołowi. Bardzo ładna bramka zadecydowała o wyniku tak szalonego spotkania.

3. Mówimy o końcówkach? No to idziemy do Grodziska Wielkopolskiego i patrzymy na spotkanie Warty Poznań z Lechią Gdańsk. Tam faworytem byli gdańszczanie, ale męczyli się niesamowicie. Dopiero w doliczonym czasie objęli prowadzenie za sprawą trafienia Flavio Paixao. Po chwili "biało-zieloni" podwyższyli zaliczkę, ale zrobili to z dużą pomocą rywali. Po kuriozalnym nieporozumieniu Jana Grzesika i Adriana Lisa ten pierwszy zapakował bramkę samobójczą. Futbolowe jaja w Grodzisku!

4. Można strzelić dwa praktycznie identyczne gole i dzięki nim wygrać mecz? Można, tylko trzeba mieć dobrze przećwiczone stałe fragmenty. A tak miała je przećwiczona Wisła Płock, która w starciu z Wisłą Kraków zdobyła dwie bramki po identycznie rozegranych rzutach wolnych. I w obu przypadkach do siatki głową trafiał Łukasz Sekulski. Swoją drogą spójrzcie na formę "Nafciarzy" na ich boisku, bo jest to coś imponującego. Płocczanie punktują tylko w Płocku, ale robią to tam naprawdę świetnie.

5. Czy w Rakowie zepsuły się rzuty karne? Chyba tak, bo już w poprzednim spotkaniu Ivi Lopez nie wykorzystał jedenastki, a w starciu z Górnikiem Łęczna tak samo zakończyła się próba Frana Tudora. Prawy wahadłowy częstochowskiego zespołu trafił w słupek, a potem jeszcze próbował go dobijać. Nie trafił do pustej bramki, ale w sumie nawet gdyby trafił, to i tak gol nie zostałby uznany. Marek Papszun musi pomyśleć nad tym, kto powinien wykonywać rzuty karne, bo dwa niewykorzystane z rzędu, to trochę lipa. 

6. Nad zrównoważeniem bardzo wysokiej dyspozycji niezmiennie muszą pracować piłkarze Lecha Poznań. Już pomijając fakt, że wciąż przewodzą w tabeli ekstraklasy, od czasu do czasu przydarzy się mniej, bądź bardziej bolesna wpadka. Przed miesiącem przegrali w Białymstoku z Jagiellonią. Porażka w stolicy Podlasia dała im jednak niezłego kopa, przyczyniając się do kilku zwycięstw z rzędu. No, ale znów przyszedł mecz ze słabszym rywalem, padła organizacja w ataku, zabrakło szczęścia i finalnie skończyło się stratą cennych punktów. Na drodze Kolejorza stanęli piłkarza z Mielca, doprowadzając do bezbramkowego remisu.

7. Podobnie w kontekście zbliżających się tygodni muszą myśleć w Legii Warszawa. Ze względu na bardzo słabe wyniki w lidze z posadą trenera pożegnał się już Czesław Michniewicz. Stołeczny zespół zdołał znaleźć następcę, aczkolwiek mamy pewne wątpliwości, czy cała wina leżała tylko i wyłącznie po stronie szkoleniowca. Niedzielne spotkanie z Pogonią Szczecin może mówić, że niekoniecznie, wszak mecz z trzecią siłą w kraju zakończył się druzgocącą porażką 0:2.

8. O meczu rozgrywanym w Warszawie można powiedzieć tylko tyle, że wygrał zespół lepszy, bardziej poukładany, no i przede wszystkim konkretniejszy. Sytuacji po stronie przyjezdnych może i nie było, nie wiadomo, jak sporo, choć w przeciwieństwie do gospodarzy zdołali je wykorzystać i wrócić do domu z kompletem punktów. Z punktu widzenia tabeli były to punkty niezwykle ważne, bo przyczyniły się do awansu na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

9. Mianem hitu kolejki pod żadnym pozorem nie określilibyśmy meczu rozgrywanego w Zabrzu. Tamtejszy Górnik nie dość, że tylko podzielił się punktami z Zagłębiem, to nie dopuścił do ani jednej bramki.

10. Dużo więcej emocji przeżyli kibice zgromadzeni na obiekcie przy Słonecznej. Gdyby nie system VAR, bylibyśmy świadkami ośmiu bramek. A tak padło tylko sześć, mecz zakończył się remisem, aczkolwiek był jednym z tych, w którym było niemal wszystko. Dwa rzuty karne, czerwona kartka, dwie bramki po minimalnych spalonych oraz – i tutaj was zaskoczymy – przełamanie Michała Żyro. Doświadczony atakujący rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym roku. Wywalczył jedenastkę, zanotował asystę, co by nie mówić, przyczynił się do remisu Jagiellonii nad Piastem Gliwice. 

 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
0
9 Maj 2022

Rzut wolny, pośredni. Level: Japonia XD [VIDEO]

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]