
Separacja zakończona, legenda Wisły Kraków wraca do gry!
Po blisko tygodniowy negocjacjach, mamy już pewność, Paweł Brożek wraca do zawodowego futbolu! Oficjalna strona internetowa Wisły Kraków podała informację, że popularny ,,Brozio" związał się z Białą Gwiazdą kontraktem do końca obecnego sezonu Lotto Ekstraklasy.
Wczoraj jako pierwszy informację tą podał niezawodny i świetnie poinformowany użytkownik Twittera – popularny janekx89. Dziś otrzymaliśmy jednak potwierdzenie wczorajszych rewelacji, ponieważ obie zainteresowane strony poinformowały nas w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej i social mediach klubu o osiągnięciu porozumienia. Przypomnijmy, że Brożek od początku lipca był wolnym agentem. Biała Gwiazda nie przedłużyła z nim wygasającej 30 czerwca umowy, dzięki czemu zawodnik otrzymał swoją kartę na własność, co pozwoliłoby mu związać się z dowolnym klubem piłkarskim na zasadach Prawa Bosmana.
Z tego powodu urządzono Pawłowi wielką fetę, oficjalne pożegnanie było wzruszające i bardzo przejmujące. Obie strony z końcem czerwca zamknęły rozdział pod tytułem ,,Paweł Brożek piłkarzem Wisły Kraków". Jednak po raz kolejny okazało się, że ktoś w Krakowie wyraźnie się przeliczył. Kasa klubowa była na tyle dziurawa, że klub nie był w stanie przeprowadzać gotówkowych transferów. Pierwsza myśl - hmm może Paweł? Zadzwońmy, co nam szkodzi! No i zadzwonili, a sprawy w swoje ręce wziął człowiek, który przecież odchodził z klubu w tym samym momencie co Paweł, hmm o kim mowa?! Tak, to Arek Głowacki, który w przeciwieństwie do Pawła pozostał w Wiśle, gdzie otrzymał od Pani prezes Marzeny Sarapaty stanowisko dyrektora sportowego. Z uwagi na ciężką sytuację finansową klubu oraz uszczuplenie kadry, włodarze Białej Gwiazdy wraz z Głowackim postanowili przywrócić Brożka do świata żywych. Byłem na tyle zszokowany takim obrotem spraw, że pozwoliłem sobie napisać o tym tekst, który znajdziecie tutaj. (Odmładzania Wisły ciąg dalszy... Tłusty Czwartek #14)
Na życzenie samego zawodnika, klub pozwolił mu wrócić do treningów z pierwszą drużyną. Miesiąc ciężkich treningów w Myślenicach, gdzie znajduje się baza treningowa Wisły, dały oczekiwany efekt – Paweł z fizycznego punktu widzenia jest już w pełni gotowy do grania.
🔜Paweł Brożek podpisze kontrakt ważny do końca sezonu kontrakt i ponownie będzie zawodnikiem Wisły Kraków.
— Janekx89 (@janekx89) 19 września 2018
Negocjacje trwały ponad tydzień, ale wiemy już, że zakończyły się one pozytywnie dla obu stron. Wisła zyska za niewielkie pieniądze doświadczonego zawodnika, który w kryzysowych momentach może okazać się bardzo pomocny, a sam piłkarz będzie miał możliwość ponownej rywalizacji na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Deal idealny dla obu stron. Kolejną dobrą informacją jest to, że sam Brożek raczej nie będzie robił problemu z faktu, iż będzie tylko zmiennikiem dla fenomenalnego w tym sezonie Ondraska.
Mimo upływu lat Brozio potrafi jeszcze dać coś od siebie, czego świadkami byliśmy w poprzednim sezonie w Poznaniu. Początkowo, gdy miesiąc temu pojawiły się pierwsze informacje o powrocie Pawła do Wisły, podchodziłem do tego tematu bardzo sceptycznie. Jednak to było dosyć dawno temu, a po odejściu Gryma i Małeckiego kadra Wisły lekko się uszczupliła, więc taki Brożek w ostateczności może okazać się przydatny do systemu rotacji Maćka Stolarczyka.
[Zobacz też: 7 najbrzydszych rzeczy w piłce nożnej]