
Cavani gotowy na przeprowadzkę
W ostatnich kilku miesiącach przez szatnię Atletico Madryt przeszło prawdziwe tornado. Klub ze stolicy Hiszpanii po tym sezonie pożegnał się aż z czterema zawodnikami, którzy przez wiele lat byli najważniejszymi ogniwami. Władze klubu nie płaczą z powodu strat, natomiast już poszukują następców. Atletico znalazło piłkarza, który miałby wypełnić lukę na pozycji napastnika. Faworytem numer jeden jest Edinson Cavani, piłkarz PSG.
Urugwajczyk od dobrych, kilku sezonów stanowi o sile ofensywnej paryżan, ale obecny szkoleniowiec Paris Saint-Germain, Thomas Tuchel nie widzi w swoich planach na następny sezon 32-letniego piłkarza. Piłkarz z Ameryki Południowej wziął tą uwagę sobie do serca i na poważnie rozgląda się za nowym pracodawcą. Hiszpańska rozgłośnia radiowa, Cadena SER, jest wręcz przekonana o tym, że snajper jest zachwycony perspektywą pracy z Diego Simeone, który swoje zespoły prowadzi twardą ręką.
Argentyński szkoleniowiec na ten moment ma bardzo skromny wybór na pozycji napastnika. Antoine Griezmann kilkanaście dni temu zapowiedział swoje odejście z klubu, Alvaro Morata kończy swoje półroczne wypożyczenie z Atletico i nic nie wskazuje na to, by klub miałby być zainteresowany jego usługami w najbliższej przyszłości. Pozostaje jeszcze Diego Costa, ale już nie budzi takiego zaufania jak podczas pierwszego epizodu w Madrycie. Nadal jest waleczny, ale już zdecydowanie mniej skuteczny. Trzeba również pamiętać, że reprezentant Hiszpanii przez najbliższe kilka tygodni nie pojawi się na boisku z powodu zawieszenia za brutalny faul. Dość zaskakujące są jednak doniesienia medialne mówiące o tym, że Atletico realnie rozważa sprzedaż Brazylijczyka z hiszpańskim paszportem.
Problemy z napastnikami pokazują, że na Wanda Metropolitano bardzo ciepło przywitaliby napastnika formatu Cavaniego. Urugwajczyk dla mnie jest jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy, a statystyki pokazują, że Cavani nie ma problemów ze zdobywaniem goli. Zaraz odezwą się głosy deprymujące ligę francuską, ale Ligue 1 nadal należy do czołówki europejskich lig. Od momentu transferu do Europy, Cavani praktycznie w każdym sezonie zbliża się do liczby dwudziestu bramek we wszystkich rozgrywkach. Było tak w Palermo, potem w Napoli i nie inaczej jest w stolicy Francji. A pamiętam te czasy występów Cavaniego na Sycylii, gdy wielu wskazywało innego napastnika jako potencjalną gwiazdę zespołu - był nim Radosław Matusiak...
Edinson Cavani chciałby pozostać w Paryżu, ale pozytywnie zapatruje się na grę w Atletico i współpracę z Diego Simeone. Urugwajczyk rozmawiał już z hiszpańskim klubem i zawarł ustne porozumienie. Transfer "El Matadora" byłby zależny od odejścia Diego Costy. [Cadena SER]
— Eryk Evans (@ErykPSG) 28 maja 2019