
OFICJALNIE: Real dopiął kolejny transfer
Real Madryt nie zatrzymuje się na rynku transferowym i sfinalizował już trzeci transfer tego lata. Olympique Lyon oraz "Królewscy" doszli do porozumienia w sprawie transferu Ferlanda Mendy'ego. Francuz dołącza do Luki Jovicia oraz Edena Hazarda i jest kolejnym elementem nowego projektu, który szykuje się przy Avenida de Concha Espina.
Na transfer lewego obrońcy najbardziej naciskał Zinedine Zidane, który poszukiwał zawodnika mogącego podjąć rywalizację z bezapelacyjnym królem lewej strony defensywy, Marcelo. To nie pierwszy ruch pomiędzy Lyonem a Madrytem, bo trzeba pamiętać o tym, że dekadę temu z tego francuskiego miasta do stolicy Hiszpanii dotarł Karim Benzema. Tym razem Florentino Perez musiał wydać poważniejszą kwotę, bo klub z Francji zakomunikował, że kwota transferu wyniosła 48 milionów €, a przy korzystnych warunkach kwota może wzrosnąć do poziomu 53 milionów €! Starszy kolega Mendy'ego - Benzema - kosztował "zaledwie" 35 milionów €. Po latach wydaje się, że była to promocja i świetna inwestycja na przyszłość.
Warto odnotować, że nieoficjalne potwierdzenie transferu nastąpiło już dwa dni temu, gdy Didier Deschamps wygadał się na konferencji prasowej przed wczorajszym meczem reprezentacji Francji z Andorą. A co należy wiedzieć o nowym piłkarzu "Los Blancos"? Kariera piłkarza urodzonego w 1995 roku ruszyła z kopyta dwa lata temu, gdy przechodził do Lyonu z drugoligowego Le Havre. Gdy trafił do wielokrotnego mistrza Francji zaczął czuć się jak u siebie i wraz z początkiem 2018 roku stał się bezapelacyjnym królem lewej obrony. A w tym sezonie nie wystąpił tylko w ośmiu kolejkach Ligue 1 i stało się to w głównej mierze z powodu urazu mięśnia. Nie bez powodu trafił do tegorocznej jedenastki całego sezonu. To może być znak, że Marcelo otrzymał konkurenta z prawdziwego zdarzenia. To samo jednak powtarzano w kontekście Fabio Coentrao, Theo Hernandeza czy Sergio Reguilona. Jak się kończyło, każdy świetnie pamięta...
👉 #WelcomeMendy pic.twitter.com/ALwDfxCHBx
— Real Madrid C.F.⚽ (@realmadrid) 12 czerwca 2019