
Dezinformacja wokół Griezmanna
Wchodzimy w nową fazę thrillera z Antoine'm Griezmannem w roli głównej. Atmosferę wokół Francuza postanowili podgrzać Josep Bartomeu oraz władze Atletico, które nadal mają sporo do powiedzenia ws. własnego zawodnika. Dzisiejsze oświadczenie rzuca kolejne światło na całą sprawę.
Na Camp Nou głównym bohaterem dnia miał być Frenkie de Jong, który w zimowym okienku transferowym został sprowadzony z Ajaksu. Za Holendrem ważny dzień, bo doczekał się prezentacji przed kibicami "Dumy Katalonii". Prezydent klubu, Josep Maria Bartomeu wykorzystał okazję i zaplanował specjalną konferencję prasową, podczas której omówił kilka ciekawych wątków. To co jest najbardziej interesujące w kontekście tego artykułu to potwierdzenie, że doszło do pierwszych rozmów z władzami Atletico Madryt. Wczoraj spotkali się dwaj dyrektorzy generalni obu klubów - Miguel Ángel Gil Marin ze strony "Rojiblancos" oraz Oscar Grau od Katalończyków.
Wczoraj Oscar Grau spotkał się z Miguelem Ángelem Gilem Marinem i sprawdzał, czy będą możliwe negocjacje w tej sprawie. Wczoraj doszło do pierwszego kontaktu. Nie byłem na tym spotkaniu.
Warto przypomnieć, że sam mistrz świata z reprezentacją Francji jakiś czas temu ogłosił chęć odejścia z Atletico, ale nadal obowiązuje go umowa z zespołem ze stolicy Hiszpanii i to jeszcze przez najbliższe cztery lata. Katalończycy chcieli rozpocząć całą operację pt.: "Griezmann" dopiero w lipcu, bo wraz z początkiem tego miesiąca w życie wchodzi nowa klauzula w kontrakcie Francuza. W tym momencie suma odstępnego wynosi skromne 120 milionów €. Słowo "skromne" jest tu użyte nieprzypadkowo, bo wcześniej ta kwota robiła ogromne wrażenie i wynosi 200 mln €!
W tym momencie na scenę wchodzi Atletico Madryt, które kilka minut po wystąpieniu pana Bartomeu przedstawia własne stanowisko. Na portalach społecznościowych klubu pojawiło się specjalne oświadczenie potępiające działania i zamieszanie wokół Griezmanna oraz nakazuje swojemu piłkarzowi pojawić się na boiskach treningowych klubu, gdzie wczoraj jego obecni (jeszcze?) koledzy rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Obie strony są jedynie zgodne co do tego, że wczoraj faktycznie doszło do spotkania.
Jeszcze ciekawiej się robi, gdy przyjrzymy się rzeczywistości wicemistrzów Hiszpanii. Wydawało się, że wszyscy przy Wanda Metropolitano są pogodzeni z odejściem swojego lidera i nawet znaleziono piłkarza, który docelowo ma zastąpić największą gwiazdę Atleti. Mowa oczywiście o Joao Felixie, który do Madrytu trafił za rekordowe pieniądze. Ciekawiej się robi, gdy przyjrzymy się numerowi, który będzie przywdziewać młody Portugalczyk. W oficjalnych sklepach Atletico można zakupić koszulkę Joao Felixa z numerem "7", a dotychczasowym właścicielem tego numeru był... Antoine Griezmann. Szkoda, że to dopiero pierwszy tydzień lipca. Przeczuwam, że czeka nas jeszcze wiele zwrotów akcji w tej nieszczęsnej telenoweli...
O tym dziś pisałem. Będzie wojna. Atletico wytoczyło mocne działa w komunikacie, w którym zarzuca kłamstwo Bartomeu i oskarża Griezmanna i Barcelonę o brak szacunku wobec kibiców.. https://t.co/bTo6Bz8cHR
— Jakub Kręcidło (@J_Krecidlo) 5 lipca 2019