.jpg)
Barcelona zbiera resztki z Valencii. Wielkie wzmocnie jeszcze zimą!
Sprawy na Estadio Mestalla potoczyły się za daleko. Niedawny konflikt Petera Lima (właściciela klubu) oraz Marcelino (byłego trenera) doprowadził do zwolnienia Hiszpana, którego następcą został jego rodak Albert Celades. Pomimo zmiany na stanowisku szkoleniowca - nic nie wróciło do normy, gdyż niemal pewne jest odejście Mateu Alemany'ego.
Mateu Alemany od dwóch lat zajmuje stanowisko dyrektora generalnego Valencii, która pod rządami Hiszpana była bardzo dobrze poukładana. 56-latek miał fantastyczne stosunki z byłym szkoleniowcem (Marcelino), lecz jego walka o dalszą współpracę z rodakiem zakończyła się fiaskiem. Marcelino ostatecznie został zwolniony, a spekulacje na temat odejścia Amelany'ego pojawiły się momentalnie. Hiszpan bezapelacyjnie zna się na rzeczy - czas na Estadio Mestalla dobiega końca, a to oznacza, że pytań o jego przyszłość nie zabraknie. Umowa 56-latka z dotychczasowym klubem wygasa latem przyszłego roku, lecz nie czarujmy się. Najbliższe miesiące są najprawdopodobniej ostatnimi, a z tego chce skorzystać Barcelona.
Burdel stworzony przez dotychczasowe rządy "Blaugrany" sięgnął granic. Camp Nou nie jest już katalońską twierdzą, a zespół potrafi przegrać nawet z beniaminkiem. Ostatnie tygodnie są pasmem złych wyborów oraz próśb o zwolnienie Ernesto Valverde. Rozstania z hiszpańskim szkoleniowcem żądają rozwścieczeni kibice, a Josep Maria Bartomeu zamierza rozwiązać to w zupełnie inny sposób. Według katalońskiego radia - prezydent "Dumy Katalonii" myśli nad ściągnięciem Mateu Alemany'ego, który w Barcelonie zająłby stanowisko dyrektora generalnego. Postać Hiszpana z pewnością się Barcelonie przyda, a 56-latek bezapelacyjnie znalazłby sposób na wyprostowanie pewnych niedociągnięć.
Problemem jest jednak zapis w umowie Alemany'ego, w którym widnieje jednogłośny zakaz współpracy z hiszpańskimi gigantami. Barcelona sprawy zatrudnienia nie zamierza jednak odpuszczać i znając życie - zrobi wszystko, by ten znalazł się na Camp Nou. Nawet łamiąc pewne prawa, bo i to im się czasem zdarza.
Barcelona chce zakontraktować Mateu Alemanego do swojej dyrekcji sportowej. Byłby to naprawdę sensowny ruch Barcy, bo akurat Alemany (w przeciwieństwie do poprzednich ludzi zatrudnianych przez Bartomeu) ma CV pełne sukcesów.
— Jakub Kręcidło (@J_Krecidlo) October 24, 2019
Mateu negocjuje z VCF zniesienie zakazu konkurencji. https://t.co/XXMaaEftZR