Sie
10
2020
Skomentuj

United faworytem, a kto wygra drugie starcie? - zapowiedź Ligi Europy

Dokończenie Ligi Europy w formie mini-turnieju odbywa się na niemieckich boiskach. Dziś obejrzymy dwa ćwierćfinałowe starcia trzech drużyn z topowych lig i jednego kopciuszka, a będzie nim duńska FC Kopenhaga Zapraszamy do czytania zapowiedzi wieczornych spotkań, których pierwszy gwizdek wybrzmi równo o 21:00.


Mecze Serie A oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 


Inter - Bayer Leverkusen

Inter był jedną z tych drużyn, które do ćwierćfinału dostały się po rozegraniu zaledwie jednego spotkania w 1/8 finału. "Nerrazurri" rozprawili się w nim 2:0 z hiszpańskim Getafe, a autorami trafień byli Romelu Lukaku i Christian Eriksen. "Scudetto" zdobył Juventus, ale Inter zakończył ligowe zmagania z zaledwie jednym punktem straty do "Starej Damy", tracąc tylko 36 bramek na przełomie całego sezonu, czyli najmniej z całej stawki. Podopieczni Antonio Conte, o którym przez kilka dni mówiło się w kontekście przejęcia Juventusu po zwolnieniu Sarriego, są z pewnością jednymi z głównych faworytów do triumfu w tym mniej prestiżowym pucharze europejskim. Na jakiekolwiek zwycięstwo w Europie czekają od dziesięciu lat, kiedy jeszcze pod wodzą Jose Mourinho wygrali Ligę Mistrzów. Przed menedżerem Interu nie lada wyzwanie, ponieważ naprzeciw jego ekipy stanie szybki, ofensywnie grający Bayer Leverkusen. W przedmeczowej konferencji prasowej zwracał uwagę przede wszystkim na niebezpieczne kontrataki przeprowadzane przez rywala, dodając, że jego drużyna musi uważać głównie na to, by nie zostawiać zbyt wielkich przestrzeni, które Bayer mógłby z łatwością mógłby wykorzystywać po odbiorze piłki. 

Bayer Leverkusen jest jedynym z ćwierćfinalistów nie musiał wyjeżdżać poza kraj, w którym UEFA zorganizowała dokończenie Ligi Europy. Nawet w rewanżowym spotkaniu z Rangersami zagrali na własnym terenie, a autorem jedynej bramki był 21-letni Moussa Diaby. Jedni i drudzy trafili do Ligi Europy po zajęciu trzeciego miejsca w Lidze Mistrzów, tyle że Inter w przyszłym sezonie na sto procent znów w niej zagra, a podopieczni Petera Bosza mogą awansować do Champions League tylko przez zwycięstwo właśnie w tych mniej prestiżowych rozgrywkach. Bayer Leverkusen prezentuje ofensywny styl gry, którego głównym założeniem jest jak najdłuższe posiadanie piłki, długa wymiana podań, by w odpowiednim momencie zadać skuteczny cios. No i oczywiście groźne, szybkie kontrataki, na które swój zespół uczulał menedżer Interu. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz. Z jednej strony walcząca, idąca za każdą akcją banda Antonio Contego, a po drugiej próbująca grać romantyczny, ładny dla oka futbol zespół Petera Bosza. Z pewnością będziemy bacznie przyglądać się temu starciu, jednak nie oznacza to wcale, że drugi mecz dzisiejszy mecz będzie mniej ciekawy...

Manchester United - FC Kopenhaga

Cóż to była za końcówka sezonu w wykonaniu Manchesteru United, który do momentu przerwania rozgrywek zajmował piąte w miejsce w Premier League, a koniec końców zdołali wbić się do pierwszej czwórki. W porównaniu z powyżej opisywanym spotkaniem, gdzie nie możemy jednoznacznie wskazać faworyta, w przypadku tego wydaje się, że podopieczni Ole Gunnara Solskjaera powinni bez większych problemów zameldować się w półfinale. Wysokie zwycięstwo przeciwko austriackiemu LASK Linz (5:0) w pierwszym starciu 1/8 pozwoliło na wyjście drugim garniturem w rewanżu, który "Czerwone Diabły" i tak zdołały wygrać 2:1. Wówczas w 55. minucie wynik otworzyli goście, ale po chwili do remisu doprowadził Jesse Lingard, a w ostatnich minutach gola dającego zwycięstwo strzelił Anthony Martial. Podstawowy cel w postaci awansu do Ligi Mistrzów został osiągnięty, ale pozostaje jeszcze kwestia wzniesienia Pucharu za zwycięstwo w Lidze Europy. Ole Gunnar Solskjaer w wywiadzie przedmeczowym powiedział, że jego zespół stać na zdobycie trofeum i jemu osobiście również na nim zależy. Raczej nie będą bawili się w półśrodki i przeciwko ekipie z Kopenhagi wyjdą podstawowym składem. Niektóre zagraniczne media przewidują również, że w pierwszej jedenastce zamiast Sergio Romero może wyjść David De Gea. 

"Jesteśmy dobrymi ziomeczkami" - tak można streścić wypowiedź Solskjaera o Stale Solbakkenie, trenerze FC Kopenhagi. Razem robili kursy trenerskie w Kopenhadze, więc znają się na wylot. Dzisiejszy rywal Manchesteru United musiał rozprawić się z tureckim Basaksehirem, który w pierwszym spotkaniu pokonał 1:0, a już w drugim rozbił go na własnym obiekcie 3:0. Najwięcej "wiatru" w tym drugim pojedynku zrobił 21- letni Jonas Wind, zdobywając dwie bramki. Faworyt jest jeden, wiadomo, zawsze silna FC Kopenhaga... oczywiście żartujemy. Manchester United trafił chyba na najłatwiejszego przeciwnika ze wszystkich pozostałych w grze zespołów, które zamierzają powalczyć o ostateczny triumf w Lidze Europy. Miejmy nadzieje, że nie zawiodą pokładanych w nich oczekiwań i pewnie zameldują się w półfinale, gdzie zagra ze zwycięzcą jutrzejszego meczu Wolverhampton - Sevilla.

 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]