Wrz
17
2019
Skomentuj

Dortmund z niedosytem po starciu z Barcą - echa meczu Borussii z Barceloną

Nie było w teorii nic lepszego w ten wtorkowy wieczór niż mecz Borussii Dortmund z Barceloną. W teorii. Bo w praktyce... tylko w tym spotkaniu nie padły żadne bramki. Taki Salzburg strzelił na przykład sześć... Nie zmienia to jednak faktu, że i BVB, i Barca pokazały mnóstwo jakości i takie 0:0 należy szanować.

Składy:

  • BVB: Bürki - Hakimi, Akanji, Hummels, Guerreiro - Witsel, Delaney - Sancho, Reus, Hazard (73. Brandt) - Alcacer (87. Bruun Larsen)
  • Barcelona: ter Stegen - Semedo, Pique, Lenglet, Alba (40. Roberto) - Busquets (60. Rakitić) - De Jong, Arthur - Fati (59. Messi), Suarez, Griezmann

Hit nad hity obfitował jakością aż nadto. Nie przekładała się ona jednak na sytuacje bramkowe, których - takich klarownych - za wiele nie było. Jeśli jednak ktoś stwarzał jakieś okazje, była to Borussia. 3-4 miał Marco Reus - jedną w pierwszej połowie, kiedy trafił w Marca-Andre ter Stegena, potem zmarnował karnego, a następnie dwukrotnie przegrał pojedynek z rodakiem w bliskiej odległości. Co tam wymyśliła Barca w ofensywie? Jeden strzał celny, ale nie oszukujmy się - nie statystyki strzałów były tu najistotniejsze, ponieważ w tym spotkaniu były momenty, w który BVB najzwyczajniej w świecie gubiła się. Gubiła się także Barcelona, ponieważ ogólnie rzecz ujmując, dortmundczycy zasłużyli na takie 1:0.

Bardzo słaby mecz zagrał 16-letni Anssumane Fati, który w 60. minucie został zastąpiony przez nijakiego... Leo Messiego. Znacie może? W tym samym czasie na boisku, w miejsce Sergio Busquetsa, pojawił się także Ivan Rakitić, co było wyraźnym sygnałem ofensywnym ze strony trenera Ernesto Valverde. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ Argentyńczyk (bo kogo obchodził Chorwat?) został skutecznie przypilnowany. Co na to ludzie?

Krzysztof Stanowski nie był zadowolony z postawy Barcelony.

Mats Hummels w 2019 roku jest w bardzo dobrej formie, ale Joachim Löw woli Matthiasa Gintera.

Jeśli ktoś nie wie, co oznacza statystyka xG, to pokazuje, jaki procent strzałów z danej pozycji zakończył się bramką. Jeśli więc Twoje uderzenie ma xG 0,5, to znaczy, że połowa uderzeń z tej pozycji wpadała do siatki (50 strzałów na 100). To, co macie wyżej, jest sumą xG (expected goals).

Z kim mierzyła się BVB?

Ładne.

Fati zagrał... nie najlepsze spotkanie.

Bardzo ładnie.

Ter Stegen na szychcie, jak każda inna.

Oprawa po raz trzeci.

No ładna była...

Marcin mówi, jak było. Niewykorzystane setki Reusa skąd się wzięły...

No i splunęła...

Owszem.

 

Najczęściej czytane...

Video
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]