
Gwiazda Lille trafi do Chelsea?
Ostatnimi czasy pojawia się bardzo dużo pogłosek o potencjalnych wzmocnieniach w drużynie Chelsea. Prawdopodobnie Maurizio Sarri pragnie przebudować zespół na własną modłę. Wiemy, że kilka nazwisk na 99% pożegna się ze Stamford Bridge. Najczęściej wymienia się nazwiska Victora Mosesa, Danny’ego Drinkwatera i Davide Zappacosty. Ruchy te zwolniłyby miejsce dla nowych zawodników. Jednym z graczy, o których zabiega londyński klub jest skrzydłowy Lille Nicolas Pépé.
Według Telefoot Chelsea miałaby stoczyć rywalizację o reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej z nie byle jakimi klubami. Graczem Lille interesują się bowiem również takie marki jak Bayern, Arsenal czy Atletico. Potencjalny nabywca musiałby się liczyć z wydatkiem rzędu 50 milionów euro.
23-latek już w ubiegłym sezonie błysnął na boiskach Ligue 1. Strzelił 13 bramek, dokładając do tego pięć asyst. W obecnej kampanii Pépé udowadnia, że absolutnie nie był to jednorazowy wyskok. Jest on czołowym graczem rewelacji rozgrywek we Francji, już na tym etapie sezonu strzelił osiem bramek i zanotował siedem asyst. Głównie dzięki jego postawie Lille zajmuje w tabeli trzecią pozycję, mając tyle samo punktów co drugie Montpellier. Nic więc dziwnego, że reprezentantem WKS-u zainteresowały się czołowe europejskie kluby.
Czy Pépé pasowałby do Premier League? Jest to zawodnik szybki, obdarzony dobrą techniką, szukający na boisku partnerów, o czym najlepiej świadczy liczba asyst na jego koncie. Problemem natomiast mogłaby być jego dosyć wątła budowa ciała. W tym miejscu należy napisać o frazesach typu „Premier League to liga, w której gra się siłowo, idąc do niej należy być odpowiednio przygotowanym fizycznie” itp. Oczywiście znamy wielu zawodników, którzy pewnie chwieją się przy mocniejszym podmuchy wiatru, a fantastycznie radzą sobie w Premier League, natomiast należy pamiętać, że są oni jednak dużo lepsi piłkarsko niż gracz Lille.
Jeśli już Nicolas Pépé zdecydowałby się na transfer do angielskiej ligi, gra dla Chelsea byłaby z jego strony dobrym ruchem. Obecny sezon najdobitniej pokazuje, że Maurizio Sarri potrafi wycisnąć ze swoich piłkarzy maksimum możliwości, a odrodzenie takich graczy jak Ross Barkley, Pedro, czy też zalążki dobrej gry Alvaro Moraty sprawiają, że praca pod okiem byłego szkoleniowca Napoli może kusić potencjalnych kandydatów do gry w barwach The Blues. Należy również pamiętać, że Willian czy Pedro najmłodsi już nie są, więc klub powoli musi rozglądać się za zawodnikami, którzy w niedalekiej przyszłości zastąpią obecnych graczy.