
TO NIEZŁE JAJA! Smolarek po 6 latach ponoć miałby wrócić do gry
II-ligowy Widzew Łódź ma ambitne plany, by jak najszybciej powrócić do Ekstraklasy. Potwierdzają to ruchy wykonane podczas trwającego okienka transferowego. Przy alei Piłsudskiego zawitało ostatnio kilku piłkarzy z przeszłością w Ekstraklasie. Wczoraj pojawiła się niezwykle interesująca plotka - Widzew chce ściągnąć do siebie syna Włodzimierza Smolarka, 38-letniego Euzebiusza!
Odnoszę wrażenie, że postać Ebiego jest wszystkim dobrze znana i nie za bardzo potrzebuje wielkiego przedstawienia, ale zrobię to dla tego młodszego pokolenia! Euzebiusz to piłkarz, który jest głównie kojarzony z występów w "najbardziej polskim" zespole w Niemczech - Borussii Dortmund. Polak występował w Zagłębiu Ruhry zaledwie przez dwa i pół roku, ale z dużym spokojem wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i zdobył kilka goli, którymi zaskarbił sobie sympatię kibiców BVB. Następnie trafiły się nieudane wojaże po Hiszpanii, Anglii i bardzo głośny powrót do Polski. W naszym kraju rozegrał w sumie zaledwie dwa sezony, ale jak na piłkarza trzydziestokilkuletniego pokazał się z naprawdę przyzwoitej strony.
W barwach biało-czerwonych zadebiutował bardzo wcześnie, bo już w 2002 roku w czasach, gdy selekcjonerem reprezentacji był jeszcze Jerzy Engel. Jednak na poważnie zaistniał dopiero kilka lat później, gdy to Paweł Janas wysyłał mu powołania na mecze eliminacyjne do mistrzostw świata w Niemczech. Mecze już na samym mundialu nie będą zbyt miłym wspomnieniem, bo zakończyły się znanym nam dobrze schematem - mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Za to Euzebiusz Smolarek najbardziej będzie kojarzony z eliminacjami do EURO 2008. Zdobywając 9 goli, nasza kadra dotarła na turniej rozgrywany w Austrii i Szwajcarii praktycznie na plecach Ebiego.
W Widzewie nie przejęli się zbytnio faktem, że Smolarek ostatni mecz na poważnym poziomie rozegrał sześć lat temu, gdy rozgrywał sezon w barwach Jagiellonii Białystok. Od tej pory nie pojawił się na zielonej murawie, ale nadal jest blisko piłki. Przez jakiś czas trenował juniorów w Feyernoordzie, a na początku kwietnia został nowym prezesem Polskiego Związku Piłkarzy. Nie ma wątpliwości, że łódzki Widzew zajmuje szczególne miejsce w rodzinie Smolarków, skoro Włodzimierz Smolarek był legendą tego klubu. Odnoszę jednak wrażenie, że zatrudnianie 38-latka gryzie się z planem rozwoju sportowego, chociaż pod względem marketingowym to byłby strzał w dziesiątkę. Patrzenie w samą metrykę nie zawsze jest dobre, ale ewentualny duet Robak-Smolarek będzie miał w sumie 74 lata! Z chęcią zobaczyłbym Euzebiusza Smolarka w Łodzi, ale na pewno nie w roli zawodowego piłkarza. Jego doświadczenie może się przydać na zupełnie innej płaszczyźnie. Warto jednak zaznaczyć, że sam napastnik wyraził chęć dołączenia do Widzewa. Jestem niezwykle ciekawy, co z tego wyniknie.
Smolarek w Widzewie ? pic.twitter.com/M6apzXlvOs
— Green (@GreenGossu) August 2, 2019