
Oko na Polaka - mistrzowskie wejście Klimali!
Jesteśmy w tym specyficznym momencie roku, gdy jedni kończą swoje rozgrywki, a drudzy inaugurują nowy sezon. Do tej drugiej grupy należy liga szkocka, gdzie za nami inauguracyjna kolejka. Hegemoni - Celtic oraz Rangers - zgodnie wygrali swoje spotkania, ale najistotniejsze z naszej perspektywy jest postawa Patryka Klimali. Były napastnik Jagiellonii wpisał się na listę strzelców i ustalił wynik meczu przeciwko Hamilton. Celtic dzięki wyraźnemu zwycięstwu 5:1 już w pierwszej kolejce objął pozycję lidera Scottish Premiership.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Pierwsze mecze w Szkocji zostały rozegrane wczoraj i to właśnie w sobotę zespół prowadzony przez Stevena Gerrarda, poprzez skromne zwycięstwo nad Aberdeen, dał wyraźny sygnał Celticowi, że Rangersi coraz mocniej wracają na zasłużone miejsce i powoli w niepamięć idzie mozolny powrót po spektakularnym upadku. Odwieczny rywal z Glasgow zareagował w najlepszy, możliwy sposób, bo rozgromił outsidera z Hamilton aż 5:1. A istotnym punktem tego spotkania było to, że Patryk Klimala utrzymał dobrą formę z ostatnich sparingów i zdobył premierową bramkę w barwach aktualnego mistrza Szkocji. Miejmy nadzieję, że to jest sygnał ze strony Patryka Klimali, że będzie odgrywał coraz istotniejszą rolę w zespole.
Może być jednak o to stosunkowo trudno, bo jego główny konkurent do gry w ataku - Odsonne Edouard - pokazał się z jeszcze lepszej strony i na dzień dobry zanotował hat-tricka. Wychowanek Paris Saint-Germain już w zeszłym sezonie był pierwszym wyborem trenerem na pozycji napastnika i w podzięce za obdarzone zaufanie, odwdzięczył się koroną króla strzelców i doprowadził swój zespół do kolejnego mistrzostwa Szkocji. Można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że w tym sezonie scenariusz się powtórzy i ostatecznie Francuz zacznie wzbudzać zainteresowanie dużo bogatszych klubów.
Musimy jednak pochwalić reprezentanta polskiej młodzieżówki, że w pełni wykorzystał otrzymaną szansę. Polak na boisku zameldował się dopiero w 86. minucie meczu i mimo krótkiego pobytu na murawie, zdążył zdobyć bramkę. Słowa uznania należą się Christopherowi Jullienowi czyli środkowemu obrońcy Celticu. Stoper gospodarzy przy akcji bramkowej zamienił się w rasowego środkowego pomocnika i podał w kierunku Klimali z prawdziwą precyzją rozgrywającego. Nasz młody napastnik nic nie robił sobie z obecności przeciwnika i uderzył w długi róg bramki Hamiltonu. Bramkarz gości wyraźnie sprawiał wrażenie zaskoczonego, że Polak zdecydował się na strzał. Na szczęście Patryk Klimala ma dużą wiarę we własne umiejętności i w nagrodę piłka wylądowała w siatce, a nie obok słupka bramki. To również wyraźny sygnał dla Neila Lennona, że głębia ataku jest bardzo duża i można stawiać na piłkarza, który na pierwszy rzut oka miał być zaledwie rezerwowym.
POLISH PADDY! 🇵🇱🤘
— Celtic Football Club (@CelticFC) August 2, 2020
First competitive goal for @KlimalaPatryk! #CELHAM #SPFL pic.twitter.com/oakmmxyJCi
fajny gol Klimali dla Celticu raptem 3 minuty po wejściu na boisku. niech się tam chłopakowi dobrze dzieje, bo szybkich skrzydłowych w kadrze, umiejących grać w piłkę, nigdy dość #CELHAM
— Andrzej Cała (@andrzejcala) August 2, 2020
Klimala is very likeable. Cracking attitude. We won’t struggle to score goals this season.
— Kieran Caw (@Kieran_Celtic) August 2, 2020