
"Do tej pory nie mogę się otrząsnąć"
Cesc Fabregas przyznał, że zwolnienie Mourinho wzbudziło i niego sporo emocji. Dodał także, że nie potrafił wytłumaczyć słabej gry drużyny w sezonie 2015/2016.
Hiszpan w swoim pierwszym sezonie w Chelsea zdobył mistrzostwo Anglii, a sam zawodnik był jednym z najlepszych graczy w mistrzowskiej drużynie prowadzonej przez "The Special One". Później coś się popsuło i klub zawiódł na całej linii, czego skutkiem było zwolnienie Portugalczyka. Fabregas w jednym z wywiadów wyznał, że do tej pory zwolnienie trenera wzbudza u niego ogromne emocje.
Szczerze mówiąc, wciąż się temu wszystkiemu dziwię. To był wstyd. Czasami kładziesz się do łóżka, myśląc o takich rzeczach. Innym razem nie możesz przez nie nawet spać.
Ta sprawa cały czas mi dokucza. My po prostu zapomnieliśmy wtedy, jak się gra w piłkę. Przez kilka miesięcy czuliśmy, że jesteśmy daleko od miejsca, w którym znajdowaliśmy się wcześniej. Było mi z tym naprawdę źle.
Z Mourinho cały czas rozmawiam. To menadżer, pod którego skrzydłami czułem się najlepiej. Podobnie jak to ma miejsce z Wengerem, często z nim rozmawiam.
Chelsea w niedzielę zagra bardzo trudny mecz z Manchesterem United. Według przewidywanych składów, Hiszpan nie zagra od pierwszej minuty.