
Chelsea jednak przymierza się do transferów
Chelsea spędziła to lato raczej na oddawaniu zawodników, niż na ich pozyskiwaniu. Wszystko przez zakaz transferowy, którego nie udało im się uniknąć, pomimo wielu prób i odwołań. Trwa on dwa okienka, więc w zimie "The Blues" również nikogo nie kupią. To wcale jednak nie oznacza, że nie mogą przygotowywać się do tego okresu transferowego, w którym wreszcie będą mogli kogoś sprowadzić. Tak też zrobią, ponieważ właśnie na ich celowniku znalazł się pewien Hiszpan.
Jak podaje "Talksport", chodzi konkretnie o Jose Gayę, lewego obrońcę Valencii. Hiszpan był swego czasu jednym z najbardziej utalentowanych bocznych defensorów, ale nie rozwinął się tak dobrze, jak chociażby Joao Cancelo, o którym mówiono podobnie, gdy grał w barwach "Nietoperzy". Nie oznacza to jednak, że jego zakup byłby słaby. Gaya bardzo by się przydał na Stamford Bridge, tym bardziej w chwili obecnej, gdy lewi obrońcy są bez formy lub bez zdrowia. Na niego trzeba będzie jednak poczekać jeszcze grubo ponad pół roku, ale uważam, że warto.
Gaya niejako łączy te dobre cechy, które posiadają Emerson Palmieri i Marcos Alonso. Wydaje się być zawodnikiem, który w sam raz wpasuje się w taktykę Franka Lamparda. Będzie przez to trochę kosztował, Chelsea musi liczyć się z wydatkiem w okolicach nawet 50 milionów euro, ale w końcu ma sporo czasu, by te pieniążki uzbierać. Kibice woleliby jednak, by były one przeznaczone na kogoś innego.
— Terry Sazio (@sazio1984) September 10, 2019