.jpg)
Barcelona finalizuje kolejny transfer!
Już mówi się, że Barcelona przeprowadziła najlepsze okienko transferowe w swojej historii. Faktycznie można na ten temat dyskutować, bo argumenty przemawiające za tą tezą są bardzo mocne. Mało tego, dojdą jeszcze kolejne, bo Katalończycy negocjują transfery następnych zawodników. Jeden z nich jest już bardzo bliski dołączenia do "Blaugrany". Nie zgadniecie, skąd miałby przyjść.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Z Chelsea, która przecież już kilka razy została wycackana przez Barcelonę tego lata. Ta sprzątnęła londyńczykom sprzed nosa Kounde oraz Raphinhę, a jeszcze wcześniej za darmo wyciągnęła od nich Christensena. Można było przez to sądzić, że "The Blues" już żadnych rozmów z Barcą prowadzić nie będą, ale jednak biznes nie zna sentymentów, dlatego trwają negocjację w sprawie rozwiązania, które będzie na rękę wszystkim stronom. Wszystko wskazuje bowiem na to, że niedługo na Camp Nou przyjdzie jeszcze Marcos Alonso. Tak przynajmniej twierdzi Fabrizio Romano, który podaje, że kluby są w zasadzie dogadane, a zawodnik doszedł do porozumienia z Katalończykami już dawno temu.
Barcelona are really close to signing Marcos Alonso! Talks are progressing well with Chelsea after Cucurella deal completed, personal terms agreed months ago. Been told it's now really close. 🚨🔵🔴 #FCB
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 5, 2022
Parties waiting for Tuchel's green light but now finally confident. pic.twitter.com/wsBV6aYTu7
Jeszcze całkiem niedawno Chelsea nie zamierzała pozbywać się kolejnych obrońców, ale ze względu na przyjście Marca Cucurelli teraz jej to pasuje. Marcos Alonso byłby dopiero trzecim wyborem na lewym wahadle, a zawsze można uwolnić się od jego pensji i nieco na nim zarobić. Sam zawodnik za to pójdzie tam, gdzie od dawna chciał trafić, a Barcelona zyska sensownego zmiennika dla Jordiego Alby.