
Chelsea powalczy o rewelację Ligue 1. Transfer już zimą?
Nowi właściciele Chelsea już latem pokazali, że przy transferach się nie patyczkują i żadne kwoty nie są dla nich przeszkodą. Jeśli więc dostrzegą, że drużyna idzie pod batutą Grahama Pottera w dobrym kierunku, będą robili wszystko, by wzmocnić zespół tak, jak on chce. A według angielskich źródeł bardzo zależy mu na zasileniu ofensywy już zimą. Sport Witness, które jednak nie należy do najrzetelniejszych źródeł, co należy wziąć pod uwagę, sugeruje, że menedżer może przez to posłać włodarzy kluby na zakupy do Francji.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Kogo mieliby mu stamtąd przywieść? Jak podaje źródło, celem jest Jonathan David, który w tym sezonie znów robi furorę w barwach Lille. Kanadyjczyk jest liderem klasyfikacji strzelców ex aequo z Neymarem, a przecież ma nieporównywalnie ciężej, by strzelać gole, niż Brazylijczyk, który dysponuje imponującym zapleczem asystentów w PSG. Nic więc dziwnego, że interesują się nim największe marki piłkarskie. Ze względu na cały hype nakręcony jego formą, Chelsea nie będzie miała jednak przed sobą łatwych negocjacji.
Chelsea boss Graham Potter reportedly wants Lille striker Jonathan David to bolster his front linepic.twitter.com/MYmQJVbLo6
— The Sun - Chelsea (@SunChelsea) October 18, 2022
Prawdę mówiąc, trudno wyobrazić sobie, by Lille, które w zeszłych sezonach kosiło grube miliony na wypromowanych przez siebie zawodników, puściło go już w styczniu. Klub jest zarządzany mądrze i ma swoje ambicje. Francuzi na pewno chcą na nim zarobić, ale liczą też, że Kanadyjczyk pomoże w awansie do Ligi Mistrzów. By więc sprzedać go zimą, musieliby otrzymać naprawdę srogo przepłaconą i kuriozalną wręcz ofertę. A przecież Chelsea właśnie w takich się specjalizuje.