
Juventus szuka nowego obrońcy
Juventus może mieć za chwilę mały problem w obronie. Jeden ze stoperów „Starej Damy” jest zły na zbyt małą ilość występów i chce opuścić klub jeszcze w obecnym oknie transferowym. Rozmowy z zawodnikiem nie przynoszą efektów, dlatego klub rozgląda się za nowym stoperem. Póki co nikt nie chce im jednak oddać obrońcy.
Medhi Benatia nie jest pierwszym wyborem Massimiliano Allegriego. Marokańczyk wystąpił w obecnym sezonie zaledwie 6 razy i nic dziwnego, że jego cierpliwość się skończyła. Patrząc jednak na to, że we włoskim klubie grają Giorgio Chiellini i Leonardo Bonucci brak miejsca w wyjściowym składzie dla byłego zawodnika Bayernu jest raczej zrozumiały. Decyzja Benatii trochę komplikuje sytuację w obronie „Starej Damy”
W klubie pozostanie jeszcze dwóch nominalnych środkowych obrońców – Daniele Rugani i Andrea Barzagli. Ten drugi był jednak kontuzjowany przez ponad miesiąc i powrót do optymalnej formy zajmie mu trochę czasu, dlatego Juventus rozpoczął wielkie poszukiwania obrońcy. I to obrońcy, który pewnie będzie musiał zadowolić się rolą rezerwowego.
Jedną z opcji był zawodnik, który w swoim klubie, odgrywał podobną rolę jak Benatia. Andreas Christensen również musi zadowolić się ławką rezerwowych. Maurizio Sarri częściej stawia na Davida Luiza i Antonio Rudigera. „Stara Dama” chciała wypożyczyć Duńczyka z opcją wykupu, jednak na taki ruch nie zgodziła się Chelsea.
Juventus na poszukiwania nowego obrońcy ma mało czasu. Wśród kandydatów do zastąpienia Benatii są jeszcze Martin Caseres, Martin Skrtel oraz Bronislav Ivanovic. Ruchy transferowe „Starej Damy” będą zależne jednak od ostatecznej decyzji Marokańczyka.