
Juventus zdobywa Mediolan!
Po fenomenalnym widowisku Inter na własnym stadionie przegrał z Juventusem 1:2. Niespodziewanym bohaterem spotkania został pupil Maurizio Sarriego, Gonzalo Higuain.
Składy:
Inter: Handanović – Skriniar, de Vrij, Godin (54' Bastoni) – Asamoah, Sensi (33' Vecino), Brozović, Barella, D’Ambrosio – Martinez (78' Politano), Lukaku
Juventus: Szczęsny – Cuadrado, Bonucci, de Ligt, Alex Sandro – Khedira (62' Bentancur), Pjanić, Matuidi – Bernardeschi (62' Higuain), Dybala (71' Can), Ronaldo
Pierwsza akcja w tym spotkaniu zakończyła się bramką. Dalekie podanie, którego autorem był Miralem Pjanić trafiło do Paulo Dybali. Argentyńczyk mocnym strzałem z lewej nogi pokonał Samira Handanovicia. Wydaje się, że golkiper Interu mógł zachować się lepiej w tej sytuacji.
Jednym z ciekawszych aspektów niedzielnego starcia miały być pojedynki Cristiano Ronaldo z Diego Godinem. Obaj zawodnicy wielokrotnie rywalizowali ze sobą podczas spotkań w lidze hiszpańskiej. Tym razem po raz pierwszy stanęli naprzeciw siebie w rozgrywkach Serie A. W 9 minucie Portugalczyk przeprowadził kapitalną akcję - ograł Godina, zszedł z lewej strony do środka i oddał piekielnie mocny strzał, który trafił w poprzeczkę. Juventus rozpoczął mecz na San Siro w naprawdę niesamowitym tempie. Jak określił komentujący to spotkanie Mateusz Święcicki - "Monstrualne Juve".
Na odpowiedź Interu nie trzeba było długo czekać. W 18 minucie sędzia Gianluca Rocchi odgwizdał zagranie ręką w polu karnym Matthijsa de Ligta i podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Rzut karny wykorzystał Lautaro Martinez. Wojciech Szczęsny wyczuł intencje strzelającego, ale nie mógł zatrzymać strzału snajpera Interu. "Nerazzurri" doprowadzili do remisu.
18 minut meczu Interu z Juventusem, to istne szaleństwo. Co za widowisko! #wloskarobota
— Sebastian Chabiniak (@sebchabiniak1) October 6, 2019
Szanse na ponowne wpisanie się na listę strzelców miał w pierwszej połowie Martinez czy nader aktywny Ronaldo. Gwiazdor Juve umieścił nawet piłkę w siatce, jednak arbiter po weryfikacji VAR gola nie uznał.
Pierwsza połowa starcia na San Siro stała na kosmicznym wręcz poziomie.
Ależ energia, aż kipi z emocji Stadio Giuseppe Meazza. Wisienka na torcie tej kolejki znakomita. Najpiękniejsza twarz calcio, tempo, jakość i ogromna pasja, na boisku i na trybunach. Oby druga połowa była równie dobra! #włoskarobota
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) October 6, 2019
Wiele było meczów w ten weekend. Niezłych, słabych, zdarzył się jeden dobry. Ale żaden nie mógł się równać z Inter-Juve. 30’ pierwszorzędnego filmu akcji. Wybuchy, gonitwy samochodami, ostre dialogi, oscarowe role... To się ogląda. — Tomasz Smokowski (@TSmokowski) October 6, 2019
Ważnym momentem pierwszej połowy było na pewno zejście z boiska Stefano Sensiego. Chyba najlepszy piłkarz Serie A początku obecnego sezonu musiał przedwcześnie opuścić murawę San Siro.
Vecino rozegrał zaledwie 11 minut a stracił piłkę aż 6 razy. Kontuzja Sensiego może okazać się kluczowa, tym bardziej, że Juve ławkę ma silniejszą. #włoskarobota
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) October 6, 2019
Inter zdecydowanie nie mógł mówić dzisiaj o nadmiarze szczęścia. Drugą wymuszoną zmianę już na początku drugiej połowy wykonał Antonio Conte. Godina zastąpił Alessandro Bastoni. Chwilę później przed szansą stanął Dybala. Jego strzał tym razem wybronił Handanović.
Świetnie Sarri przygotował Juve na mecz z Interem. Zespół Contego po raz pierwszy w tym sezonie nie może grać swojej gry. Nerazzurri nie radzą sobie z tym hiperpresingiem, a po zejściu Sensiego kompletnie siadło wyjście z własnej połowy. #InterJuventus #wloskarobota
— Mikołaj Kruk (@MikolajKruk) October 6, 2019
Lepszą dyspozycję w drugiej połowie Juventus udokumentował golem w 80 minucie spotkania. Po koronkowej akcji gości z Turynu piłkę w siatce umieścił rezerwowy Gonzalo Higuain. Do wyrównania mógł jeszcze doprowadzić Matias Vecino. Przy uderzeniu Urugwajczyka dobrą interwencją popisał się Szczęsny.
Więcej bramek już nie padło. Juventus pokonał Inter i wyprzedził w tabeli podopiecznych Antonio Conte. Gospodarze doznali pierwszej porażki w rozgrywkach Serie A w tym sezonie.
Sarrismo z domieszką cynizmu Allegrego. Sarri idzie w dobrym kierunku, ale Inter mimo porażek z Barceloną i Juve może jeszcze namieszać. Przegrana bitwa przez Conte, ale ta wojna o Scudetto powinna być pasjonująca. Świetny mecz, będzie co wspominać przez dwa tygodnie bez calcio.
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) October 6, 2019