.jpg)
Były trener wróci do Napoli?
Nie od dziś wiadomo, że Napoli jest rządzone przez bardzo temperamentne osoby. Przekonał się o tym Arek Milik, który przesiedział na trybunach pół roku, po tym jak wybrzydzał przy ustalaniu letniego transferu. Niewykluczone, że niedługo na własnej skórze poczuje to również Gennaro Gattuso, który nie do końca spełnia pokładane w nim nadzieje.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Napoli założyło, że w tym sezonie wróci do Ligi Mistrzów. To zresztą plan minimum jak na ekipę, która przez parę sezonów była drugą siłą we Włoszech. Tymczasem zespół radzi sobie co najwyżej nieźle, będąc obecnie na 6 pozycji w tabeli. Liga Mistrzów jest jak najbardziej w zasięgu, do Juventusu, który okupuje 4 lokatę brakuje ekipie Piotrka Zielińskiego tylko 2 oczek. Niemniej jednak włodarze klubu woleliby, żeby awans do tych rozgrywek był formalnością. Właśnie dlatego posada Gennaro Gattuso jest coraz bardziej zagrożona, a sprawy nie ułatwia mu fakt, że właśnie bez pracy został ulubieniec prezydenta klubu.
— Bartek Szulga (@BartekSzulga) January 25, 2021
Przygodę z ligą chińską zakończył bowiem Rafa Benitez, a on jak wiadomo w Napoli sprawdzał się bardzo dobrze. Zresztą nie tylko tam, bo chęć jego ponownego zakontraktowania wykazano też w Newcastle. Hiszpan na brak ofert narzekać więc nie będzie, ale chętniej wybrałby na pewno Napoli. Znając porywczego prezydenta neapolitańczyków, wystarczy jeszcze jeden słaby mecz albo wręcz jedno złe zdanie z ust Gattuso, by ten zwolnił go i od razu dzwonił po Beniteza.