Nudy! Juventus znów lepszy w hicie kolejki – po meczu Juventus vs Inter
Serie A
08-12-2018

Nudy! Juventus znów lepszy w hicie kolejki – po meczu Juventus vs Inter

-
0
0
+
Udostępnij

Niedawno zakończyło się hitowe spotkanie 15. kolejki Serie A. W nim to Juventus na własnym stadionie podejmował Inter Mediolan. Jasnym było, że jeśli Juve wygra, to znacząco przybliży się do mistrzostwa Włoch. Jasnym było również, że jeśli wygra Inter, to po pierwsze to mistrzostwo dla Juve nie będzie jeszcze aż tak pewne, a po drugie sam zespół „Nerazzurrich” powalczy o coś więcej niż miejsce w TOP4. Jak było naprawdę? Zapraszam dalej.

Pierwsza połowa, co dosyć zaskakujące, przebiegała pod dyktando Interu. Podopieczni Luciano Spallettiego grali bardzo odważnie, nierzadko stwarzając sobie okazję do strzelenia gola. Było jasnym, że ryzykują dość sporo, ale niewiele sobie z tego robili – pokusa pokarania Juventusu na jego terenie okazała się zbyt silna i „Nerazzurrich” pchało coraz bardziej pod bramkę „Starej Damy”.

O mały figiel, a Inter schodziłby na przerwę z prowadzeniem. Nieoczekiwanie zawodnicy „Spala” przeprowadzili kapitalną akcję, w której zgubili wszystkich obrońców Juve, a w sytuacji sam na sam z Wojciechem Szczęsnym stanął Roberto Gagliardini. Defensywny pomocnik minimalnie się jednak pomylił, bo piłka po jego strzale wylądowała na słupku. Na Allianz Stadium czuć było głęboki oddech ulgi.

30 sekund później Inter znów mógł prowadzić. Tym razem akcję przeprowadził Milan Skriniar, który zagrał na prawe skrzydło do świetnie dysponowanego tego dnia Matteo Politano. Jego dośrodkowania na bramkę nie był jednak w stanie zamienić Ivan Perisić, który nie dość, że nieczysto trafił w piłkę, to jeszcze swoim strzałem podciął biegnącego na piłkę Mauro Icardiego. Chorwat jest ostatnio w beznadziejnej formie.

Po przerwie gra znacząco się wyrównała, żeby nie powiedzieć, że Juventus wreszcie zdecydował się pokazać Interowi „kto tu rządzi”. Rozpoczęło się szukanie tej „mysiej dziury”. Podopieczni Allegrego znaleźli ją w 66. minucie. Długą piłkę zagraną z głębi pola bezbłędnie opanował na lewym skrzydle Joao Cancelo. Następnie szybkim zwodem przełożył sobie piłkę na prawą nogę i dośrodkował górą na długi słupek. Tam kompletnie niepilnowany był Mario Mandžukić (defensorzy Interu próbowali nam wmówić, że było inaczej, bo na ostatnią chwilę doskoczył do niego Kwadwo Asamoah, ale było już po prostu za późno), który strzałem głową z bliskiej odległości nie dał najmniejszych szans Handanoviciowi.

Było jasnym, że jeśli pierwszą bramkę tego dnia strzeli Juve, to wygra ten mecz. Nie powiem Wam, że spodziewałem się innego scenariusza, bo po prostu bym skłamał. Od wyjścia na prowadzenie do samego końca spotkania obserwowaliśmy już „typowy Juventus”, czyli „murowanko, a jak będzie nam się chciało to może wyprowadzimy jakąś kontrę i zamkniemy meczycho”. Inter oczywiście walczył jak lew, ale niestety – w pojedynku z tak wielkim rywalem jak „Stara Dama” po prostu zginął jak mucha. I zginąłby każdy, nieważne czy byłoby to Napoli (które już tutaj poległo), czy Barcelona, czy Real Madryt, czy Bayern Monachium. Tego dnia Juventus pokonałby każdego, kto wcześniej nie byłby w stanie wykorzystać swoich okazji przeciwko niemu. Bo, jak powszechnie wiadomo – niewykorzystany okazje nie lubią się mścić. One wręcz to uwielbiają.

Co oznacza ten wynik dla obu stron? Ano to, że Juve umacnia się na pozycji lidera i idzie po Scudetto jak po swoje (podopieczni Allegrego wciąż nie przegrali żadnego meczu w tym sezonie Serie A). Inter natomiast traci kolejne punkty i po weekendzie może mieć zaledwie 1 punkt przewagi nad lokalnym rywalem – Milanem. Walka o poszczególne miejsca w TOP4 (poza 1., bo to jest już raczej zarezerwowane) może więc rozgorzeć na nowo, a sezon znów nabierze rumieńców.

Juventus 1:0 Inter (66’ Mario Mandžukić)

Składy:

Juventus (1-4-3-3): Wojciech Szczęsny – Mattia De Sciglio, Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini (C), Joao Cancelo – Rodrigo Bentancur, Miralem Pjanić, Blaise Matuidi – Paulo Dybala, Mario Mandžukić, Cristiano Ronaldo

Inter (1-4-2-3-1): Samir Handanović – Sime Vrsaljko, Milan Skriniar, Joao Miranda, Kwadwo Asamoah – Roberto Gagliardini, Marcelo Brozović – Matteo Politano, Joao Mario, Ivan Perisić – Mauro Icardi (C)

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-127
-127
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

HIT! Takie koszulki wypuścił Adidas ekipie Granady xD
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
31-07-2026

HIT! Takie koszulki wypuścił Adidas ekipie Granady xD

FANTASTYCZNY gol Shkurina na 3-1 z Żiliną! [VIDEO]
-
+2
+2
+
Udostępnij
Video
30-07-2026

FANTASTYCZNY gol Shkurina na 3-1 z Żiliną! [VIDEO]

Tak Dawid Dobrasz mówił po pierwszym meczu Lecha z Aarhus... xD
-
+23
+23
+
Udostępnij
Video
30-07-2026

Tak Dawid Dobrasz mówił po pierwszym meczu Lecha z Aarhus... xD

HERE WE GO! Real Madryt sprzedaje REZERWOWEGO za 40 MLN EURO!
-
+39
+39
+
Udostępnij
Grafiki
30-07-2026

HERE WE GO! Real Madryt sprzedaje REZERWOWEGO za 40 MLN EURO!

Tak ma wyglądać OVERALL 19-letniego Cubarsiego w grze EA FC 27!
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
30-07-2026

Tak ma wyglądać OVERALL 19-letniego Cubarsiego w grze EA FC 27!

Tak na ten moment wygląda TOP 5 KLUBÓW w rankingu UEFA!
-
+36
+36
+
Udostępnij
Grafiki
30-07-2026

Tak na ten moment wygląda TOP 5 KLUBÓW w rankingu UEFA!

MOCNE pierwsze słowa Dawida Dobrasza po odpadnięciu Lecha...
-
+18
+18
+
Udostępnij
Video
29-07-2026

MOCNE pierwsze słowa Dawida Dobrasza po odpadnięciu Lecha...

Michal Sacek strzela gola na 1-1 z Fenerbahce! [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
29-07-2026

Michal Sacek strzela gola na 1-1 z Fenerbahce! [VIDEO]

Arnstad strzela gola Lechowi Poznań! 0-2 [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
29-07-2026

Arnstad strzela gola Lechowi Poznań! 0-2 [VIDEO]