
Thorgan Hazard w kręgu zainteresowań BVB
Belg imponuje formą od początku sezonu. Do tej pory rozegrał dziewięć spotkań, a na swoim koncie ma już siedem bramek i cztery asysty. Tak wysoka dyspozycja przyczyniła się do zainteresowania jego osobą Borussi Dortmund. Młodszy z braci swoją grą udowadnia, że nie powinien być stawiany w cieniu Edena.
W obecnej kampanii mogą stworzyć całkiem ciekawą rywalizację rodzinną: kto strzeli więcej? Na ten moment starszy z nich prowadzi jedną bramką. Co ciekawe, Thorgan również miał okazję przebywać w Chelsea, jednak z pewnością nie wspomina tego okresu najlepiej. Zaliczył bowiem tylko jeden występ w kadrze młodzieżowej.
Zawodnik Borussi Mönchengladbach zrobił ogromny postęp w swojej grze na przestrzeni ostatnich lat, co zauważymy, gdy sięgniemy do statystyk. Z każdym rokiem (licząc od sezonu 15/16) ilość strzelonych przez drużynę bramek, po akcjach z jego udziałem, rosła. Trudno nie dostrzec podobieństw w jego stylu gry do brata. Równie dobrze czuje się z piłką przy nodze. Z łatwością potrafi minąć kilku rywali na raz, dzięki doskonałemu wyszkoleniu technicznemu i posiadanej szybkości. Taki wachlarz umiejętności pozwala mu występować zarówno w środku pola, jak i na ataku.
Gdyby do tego transferu doszło, Hazard nie miałby łatwo o miejsce w składzie ekipy z Dortmundu. Potencjalne pozycje, na których mógłby występować są obsadzone przez zawodników, takich jak: Marco Reus, Mario Götze, Jadon Sancho, czy Paco Alcácer. Belga wycenia się na około 25 mln €. O siedzenie na ławce nie powinien się jednak obawiać. Mianowicie gdy zawita do Dortmundu zimą, a BVB nadal będzie grała na trzech frontach, to jego pomoc bardzo się przyda w dalszej części sezonu. Jeśli chce jeszcze kiedyś zagrać w jednej drużynie z bratem, musi zdecydować się na zmianę barw klubowych, aby zaprezentować swoje umiejętności szerszej publiczności.