
Callum Wilson zostaje w Bournemouth
Przy okazji ćwierćfinałowego meczu Carabao Cup, w którym popularne “Wisienki” uległy Chelsea na Stamford Bridge, powrócił temat przenosin angielskiego napastnika do ekipy z Londynu. W obecnym sezonie prezentuje on bardzo wysoką dyspozycję i właśnie takiego piłkarza potrzebuje w swoim zespole Maurizio Sarri. Jeden z asystentów trenera “The Blues”- Gianfranco Zola potwierdził, że Anglik był obserwowany przez ich sztab. Na ich nieszczęście trener Bournemouth postawił sprawę jasno- zimą Wilson nigdzie nie odejdzie.
26-latek od 2014 roku zakłada czarno-czerwony trykot. W tych barwach rozegrał już ponad 100 spotkań. W obecnej kampanii jego forma eksplodowała. W szesnastu występach w Premier League zdobył 8 bramek i zaliczył 6 asyst. To lepszy dorobek, niż ten, który posiadają Morata i Giroud razem wzięci. Jego transfer spowodowałby, że Eden Hazard zyskałby ogromne wsparcie w ofensywie i nie byłby jedynym regularnie trafiającym do siatki piłkarzem "The Blues".
Eddie Howe- obecny szkoleniowiec Bournemouth, jest przekonany, że jego napastnik pozostanie w klubie. W takich słowach odniósł się do całej sytuacji:
Według mnie do żadnego transferu nie dojdzie. Callum jest naszym piłkarzem, jest bardzo skoncentrowany na grze tutaj i można to zobaczyć po jego występach. Daje z siebie wszystko dla drużyny.
O tym, że Wilson jest w życiowej formie, może świadczyć fakt, że w listopadzie zadebiutował w narodowej reprezentacji i od razu wpisał się na listę strzelców. Miejmy tylko nadzieję, że nie jest to jego chwilowy przebłysk i zdoła utrzymać swój wysoki poziom. Jeśli tak będzie, transfer do wielkiego klubu prędzej, czy później nadejdzie.