.jpg)
Sanchez do City, a Aguero do Milanu?
Zimą na rynku transferowym może mieć miejsce niezłe zawirowanie. Manchester City chciałby ściągnąć do siebie Alexisa Sancheza, co mogłoby spowodować odejście Serio Aguero do Milanu.
Taki scenariusz to na razie nic więcej jak plotka, ale podobnymi plotkami były przecież transfery Neymara do PSG czy Garetha Bale'a do Realu Madryt. Kupienie Sancheza przez City w styczniu może wydawać się debilizmem, bo przecież Chilijczykowi wygasa w czerwcu kontrakt, więc w lipcu mógłby dołączyć do nich za darmo. Guardiola jednak bardzo chciałby widzieć w swoich szeregach gwiazdora Arsenalu, więc może być w stanie wyłożyć za niego ok. 22,5 mln euro (20 mln funtów). Taka kwota może wydawać się mała, ale trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Jeśli londyńczycy chcą cokolwiek zarobić na Alexisie, to sprzedanie go w nowym roku jest jedyną możliwością jakiegoś przelewu bankowego. Ale z drugiej strony taką kwotą, szczególnie w angielskich realiach, to w Premier League sobie tyłki podcierają. Toż to grosze! A jeśli Sanchez by został, to wtedy mógłby pomóc Wengerowi i kolegom w zdobyciu mistrzostwa Anglii Ligi Europy.
Jeśli blisko 29-letni skrzydłowy faktycznie dołączyłby do ekipy z Manchesteru, to możliwe, że wówczas klub opuściłby wieloletni gwiazdor Obywateli, Sergio Aguero. Sytuację wokół kontuzjowanego obecnie Argentyńczyka monitoruje Milan, który ma hajs i chętnie wyłoży go na jakiegoś solidnego grajka. Pep Guardiola nie miałby mieć nic przeciwko takiemu rozwojowi sytuacji, a i na San Siro przyjęli by Kuna z otwartymi ramionami.