
Angielsko-włoska batalia o Barellę
Nie samym Piątkiem i Paquetą człowiek żyje. Powoli zaczynają się pojawiać plotki dotyczące przyszłości Nicolo Barelli, niezwykle utalentowanego 21-latka, który zagrał ostatnio na Stadionie Śląskim w meczu z Polską.
Głównym faworytem w wyścigu o podpis pomocnika Cagliari jest Liverpool FC. Głównym atutem przemawiającym za Anglikami jest chociażby to, że ich portfel jest zdecydowanie grubszy niż ten należący do AS Romy i AC Milanu. Włoskie ekipy uważają, że oczekiwane 50 milionów euro jest zawyżoną kwotą, co z kolei dla "The Reds" nie byłoby żadnym problemem. Barella jest oczywiście podstawowym piłkarzem swojej drużyny, gra w niej od wielu lat, ale niewykluczone, że ta przygoda skończy się już w styczniu, bo właśnie wtedy może dojść do transferu. Anfield? Czy może ligowi rywale szarpną się na utalentowanego młokosa?
Nicolo Barella jest kolejnym obiecującym zawodnikiem wyprodukowanym przez włoską drużynę. W Serie A gra zachwycająco. Średnią oceną "Whoscored" Włocha wynosi 7,15, co naprawdę imponuje. Póki co młody zawodnik ma na koncie jednego gola w ośmiu meczach Serie A, które rozegrał od deski do deski oraz dwa występy w koszulce reprezentacji. Ten w Chorzowie był jego drugim.