.jpg)
OFICJALNIE: Ribery odchodzi
Tak naprawdę widzieliśmy o tym od dawna, ale teraz zostało to potwierdzone w najbardziej oficjalny sposób. Bayern Monachium wydał komunikat, w którym poinformował, że kontrakt skrzydłowego-seniora, Francka Ribery'ego, nie zostanie przedłużony.
To legenda Bayernu Monachium. Francuz trafił tam w 2007 roku i czarował swoimi umiejętnościami, fantastyczną techniką i kapitalnym dryblingiem przez 422 mecze, do których jeszcze pewnie co nieco dorzuci. Miał momenty gorsze, łapał kontuzje, ale miał też wiele świetnych chwil, jak chociażby wtedy, kiedy przez wielu był uważany za najlepszego w tamtej chwili piłkarza świata - w 2013 roku. Złotej Piłki oczywiście nie dostał, a czy była to decyzja sprawiedliwa? Nie wiem, przyznam szczerze, że mi to wisi, bo ta nagroda ma dla mnie takie znaczenie, jak rozstrzygnięcia w czwartej lidze gwatemalskiej. Nie wiem, czy w Gwatemali jest czwarta liga.
Oczywiście ostatnie 2-3 sezony to ewidentny zjazd formy Ribery'ego, który z Bayernu powinien odejść już w zeszłym lecie, choć i tak byłoby to za późno. Uli Hoeneß jednak nie dał mu odejść ot tak. Oni są tam wielką rodziną, co z jednej strony może irytować, może bawić i może osłabiać zespół, ale z drugiej strony pokazuje, że mimo całej tej komercyjnej otoczki jest w bawarskiej ekipie jeszcze jakiś element prawdziwego sportu. Co prawda 36-latek w ostatnich miesiącach bardzo ciężko pracował na to, żeby zepsuć swój pomnik i obrzucić go gołębią kupą. Fochy na treningach, rzucanie koszulkami, szarpaniny, spiny z trenerem, przedwczesne opuszczanie stadionu, obrażanie prowokujących kibiców w Internecie... Miał charakterek zawsze i nieraz miał bucowate odpały, ale dopóki był przydatny, można było przymknąć na to oko. Ostatnio jednak udowadniał, że nie za bardzo potrafi pogodzić się z musem odejścia, ba, nawet sam Hoeneß o tym mówił, ale teraz już nie ma odwrotu. Ciekawe tylko, co będzie z nim dalej?
Kiedy przyjechałem do Bawarii, spełniło się moje marzenie. Pożegnanie nie będzie łatwe, ale nigdy nie wolno zapominać nam, co razem osiągnęliśmy. Wygraliśmy razem bardzo dużo, to ponad 20 tytułów.
Pewna era w Bayernie dobiegła końca, a duet Robbery odszedł razem z nią. W sumie szkoda, ale czas leci.
❤ Danke, Franck! 👑 #MiaSanMia
— FC Bayern München (@FCBayern) 5 maja 2019
"Es ist Wahnsinn, dass ich 12 Jahre hier war." Die #Ribéry-Ära endet im Sommer. 👇https://t.co/YbLWHwmYhz