.jpg)
Dalsze kłody pod nogi
Największe hity Bundesligi rozgrywały się w sobotę (TUTAJ), ale dzisiaj także działo się na niemieckich boiskach. Mówimy jednak głównie o wątkach pesymistycznych, bo trzech trenerów nie miało wielu powodów do optymistycznego myślenia. I nie chodzi tylko o Schalke, o którego zwolnieniach przeczytacie TUTAJ.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Peter Bosz i Sebastian Hoeneß muszą poważnie martwić się o swoje posady. Ten pierwszy jeszcze niedawno razem z Bayerem Leverkusen zasiadał na fotelu lidera, był niepokonany i świetnie radził sobie w grupie Ligi Europy. Co jest teraz? Na pewno nie puchary, bo lepsze okazały się Young Boys Berno oraz Rot Weiss Essen (w Pucharze Niemiec), no a w Bundeslidze jest szóste miejsce w tabeli. Dzisiaj Bayer spadł o jedno "oczko", bo Borussia Dortmund gładko pokonała Arminię Bielefeld, a Leverkusen... przegrało z Freiburgiem. Nie ma co się śmiać, bo fryburczycy tracą tylko trzy punkty do Bayeru!
2021 roku jest fatalny dla "Die Werkself" i tak jak Bosza jesienią chwalono, tak wiosną jest chłop ganiony. Jeśli nie weźmie się w garść, to sezon zostanie zaprzepaszczony, a Holender prawdopodobnie straci swoją robotę. Obraz jego drużyny wygląda trochę tak, jakby zbudował całkiem efektowny domek z kart, ale ten domek runął w cholerę. Źle się dzieje w państwie aptekarskim.
Posypał się zupełnie Bayer Leverkusen. Wyglądali znakomicie do gola z Bayernem na 1:1 w połowie grudnia, a potem: odpadnięcie z Pucharu Niemiec z 4-ligowcem, z Ligi Europy z Young Boys i osunięcie się w tabeli ligowej na 6. miejsce po serii fatalnych wyników. Demony Bosza.
— Marcin Borzęcki (@m_borzecki) February 28, 2021
Demony Bosza?🤔 Czy raczej demony #Neverkusen?? Tak, trener ma ogromny wpływ na zespół, ale ta drużyna od lat NIE MA MENTALNOŚCI by wygrywać najważniejsze mecze, i co istotne, by zdobywać trofea!!🤦🏻♂️🤦🏻♂️Mieli dziś realną szansę by podgonić Eintracht, ale znów jej nie wykorzystali.🤦🏻♂️
— Krzysiek 🇵🇱 CHAMPIONS OF EUROPE!!🏆❤ (@Krzysiek77_FCB) February 28, 2021
Hoeneß w Hoffenheim jest na celowniku zarządu już od dobrych tygodni. W Lidze Europy radził sobie do pewnego czasu tak dobrze jak Leverkusen, ale potem w fatalnych okolicznościach odpadł z ogórkami z Molde. W Bundeslidze natomiast TSG jest nisko, daleko ma do pucharów i najprawdopodobniej w Sinsheim w następnym sezonie nie będzie wojaży poza Niemcami. No i pytanie, czy będzie tam jeszcze Hoeness? Dzisiaj jego drużyna nie podołała w Berlinie Unionowi, padł remis 1:1, a samo spotkanie było nudne jak flaki z olejem. Głęboki środek tabeli - to dzisiaj prezentuje Hoffenheim, którego ofensywnego powiewu ostatnimi czasy za bardzo nie oglądamy.
Wg informacji Bilda Hoffenheim jest mocno zainteresowane trenerem Young Boys Berno - Gerardo Seoane. Pozycja Sebastiana Hoenessa jest bardzo słaba, zwłaszcza po kompromitującym odpadnięciu z LE. Nazwisko Seoane pojawia się też w kontekście Borussii Mönchengladbach.#bundesTAK
— Maciej Iwanow (@Maciej_Iwanow) February 28, 2021
No i ostatni, który musi walczyć - Bo Svensson. Jego akurat należy pochwalić, bo objął Mainz, kiedy to było zakopane głęboko w strefie spadkowej, a teraz dzięki niemu FSV ma ogromne szanse, żeby się z niej wydostać. Jeden punkt więcej ma Arminia (baraże) oraz Hertha Berlin (bezpieczna), więc zapewne prędzej czy później Moguncja wydostanie się ponad powierzchnie - choć nie wiadomo, ile się na niej utrzyma. Dzisiaj ekipa Svenssona (do tej pory 3 wygrane, 2 remisy, 4 porażki) wyraźnie przeważała nad Augsburgiem, ale po błędzie, który możecie zobaczyć pod spodem, przegrała 0:1. A mogli się wydostać!
Co za błąd bramkarza! 😱
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 28, 2021
Fatalną pomyłkę Robina Zentnera wykorzystali piłkarze FC Augsburga. Musicie to zobaczyć! 👀 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/00JRAhxyBf
Kolejek na ratunek Mainz ma jeszcze całkiem sporo, a Svensson - były jego piłkarz zresztą - daje tam odpowiednią jakość szkoleniową. Dzisiaj jednak, jak Bosz i Hoeneß, musiał przełknąć gorycz porażki (albo przynajmniej niewygrania), ale uważam, że mimo najgorszego miejsca w tabeli, może czuć lekki optymizm. Wyjątkowo.