.jpg)
Media: ''Sorry, znowu nie jesteśmy zgodni co do przyszłości Neymara''
Dzień bez doniesień w sprawie przyszłości Neymara jest dla mediów dniem straconym. Dzisiaj uraczono nas dwoma sprzecznymi wiadomościami, z czego jedna okazała się totalnym fake newsem. W dobie internetu trzeba bardzo uważnie oddzielać plotki i znać sprawdzone źródła informacji.
Wczesnym popołudniem po Twitterze krążyła informacja sugerująca, jakoby Neymar miał zdecydować się na zmianę klubu i przywdziać koszulkę Realu Madryt. Ta wiadomość podniosła ciśnienie wielu osobom, zarówno kibicom Realu, jak i Barcelonie, już nie wspominając o PSG. Wystarczyło jednak wykazać się odrobiną cierpliwości, by dowiedzieć się, że przekazana informacja to wierutne bzdury. Człowiek odpowiedzialny za rozprowadzenie tych plotek nie miał nic wspólnego z głównymi mediami i jedynie podawał się za jednego z dziennikarzy ESPN.
🚨 This is FAKE. This guy is NOT an ESPN journalist, he's pretending to be one. First off, no Jose Rodolfo Llamas works for ESPN - at all. Also, his profile pic is that of a TV presenter called @IbrahimFayek, who posted this guy's profile pic back in July on his Insta.
— Omar 🎙️ (@Blaugranagram) August 11, 2019
IT'S FAKE! https://t.co/w9kApX5uZu
Ostatnie doniesienia ESPN pochodzą sprzed dwóch dni i co ważne amerykański serwis sportowy powołuje się na informacje paryskiego dziennika "Le Parisien". PSG nadal oczekuje za swojego piłkarza góry pieniędzy, bo stara się zminimalizować straty poniesione przy okazji transferu Brazylijczyka z FC Barcelony. Katarscy szefowie klubu z Paryża są już poważnie zirytowani zamieszaniem wokół Neymara i chcą jak najszybciej znaleźć rozwiązanie problemu. Zdaniem wspomnianej gazety tylko Real Madryt jest w stanie zaoferować odpowiednią kwotę pieniędzy, a faktem sprzyjającym mają być bardzo dobre relacje pomiędzy szefami obu klubów - Florentino Perezem a Nasserem Al Khelaifim. Smaczku dodaje również sprawa braku powołania dla Neymara na dzisiejsze spotkanie ligowe z Nimes.
¡El @PSG_inside ya le puso precio a la salida de Neymar! 😱
— ESPN CentroAmérica (@ESPN_CA) August 11, 2019
👉 200 millones de euros 💶https://t.co/PUcXt9m4xG pic.twitter.com/r8UChaShXZ
La relación no podría estar peor entre Neymar y PSG. 🤷♀️ 🤷♂️ #PSG https://t.co/C8KXYbjWxu
— ESPN Deportes (@ESPNDeportes) August 11, 2019
Drugie źródło, które postanowiło wprowadzić zamieszanie, to BeIN Sport i tutaj robi się jeszcze ciekawiej. Jest to kanał sportowy działający na terenie wielu krajów (Hiszpania, Francja, USA), ale mający swoje korzenie w Katarze. Już widzicie ten niecodzienny zwrot akcji? Tak, dokładnie tak! BeIN Sport oraz PSG łączy pochodzenie właścicieli obu firm. Alain Valnegri jest praktycznie pewny, że do zamknięcia całego transferu pozostało zaledwie ustalenie drobnych szczegółów, a ogłoszenie transferu miałoby nastąpić już w przyszłym tygodniu. A który klub ma być praktycznie krok od zatrudnienia Neymara? Proszę o werble!!! FC BARCELONA! Tak, dziennikarz hiszpańskiego oddziału BeIN Sport jest praktycznie pewien, że w to lato nastąpi wielki powrót do stolicy Katalonii.
🗣️ @alvalnegri, periodista de @beINSPORTSes, en @tjcope tras las palabras de Leonardo sobre Neymar
— Tiempo de Juego (@tjcope) August 10, 2019
➡️ "Mi sensación es de que la operación está cerrada al 90%"
➡️ "Creo que la semana que viene se acabará el culebrón. Yo creo que irá al @FCBarcelona_es" pic.twitter.com/saRJxfxdRP
Za to my niecierpliwie czekamy na zakończenie tej karuzeli absurdu. Na pewno nastąpi ono w przeciągu najbliższych trzech tygodni, bo właśnie na początku września oficjalnie zamkniemy letnie okienko transferowe. Ktoś jeszcze nie może się doczekać tego momentu?