Paź
07
2020
Skomentuj

ERRATA DO DEADLINE DAY - mamy jeszcze kilka transferów!

''Przed nami transferowy Deadline Day! Ostatni dzień okna transferowego w październiku 2020 roku będzie na pewno pełen emocji, zwrotów akcji, pościgów i wybuchów!''

Tak zaczynaliśmy relację z poniedziałkowego szalonego rajdu przez wszystkie transfery świata. Skoro już obejrzeliście Igę Świątek, Małgorzatę Domagalik, to spójrzcie na to, co dzieje się w karierze Mario Goetzego.


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 


Mario Goetze do PSV - dokładnie od transferu sobie zaczniemy. Facet ma dostawać 3 mln euro pensji, co wydaje się dużą kwotą w kontekście holenderskim. Ale jeśli popytacie tu i tam, to będziecie wiedzieli, że gwiazda Ajaksu, pan Tadić też powinien dostawać takie pieniądze. Hakim Ziyech przed odejściem do Chelsea też nie biedował w Amsterdamie. To nie jest transfer tuzinkowy, co najwyżej taki może okazać się piłkarz. Wielkie nazwisko, zdobywca mistrzostwa świata w 2014 roku, a nawet strzelec gola w finale - to jest co najmniej tak wielki powrót, jak Dirka Kuyta i Robina van Persiego do Feyenoordu. Więcej o transferze pisze Piotr Tubacki.

Joao Mario do Sportingu CP - Sporting skreślił Wendela, a zatem pozyskać musiał kogoś porządniejszego. O ile nie udało się w innym przypadku, czyli Adrien Silva nie obrał kursu na Alvalade, tylko na Stadio Luigi Ferraris... to jednak Joao Mario stwierdził, że wróci do klubu, z którego wywędrował do Mediolanu. Zaliczył po drodze West Ham United, Lokomotiw Moskwa, ale nadal ma umowę z Interem. I teraz jest wypożyczony po raz trzeci, ale właśnie tam, skąd przyszedł. Inter zabawił się w Galadrielę, która wypędza Saurona z powrotem na wschód. Choć tutaj oczywiście kurs się obiera na zachód - tam przecież jest Portugalia, jeśli się mamy bawić w tłumaczenie oczywistości.

To jedna z niewielu dobrych wiadomości w kontekście SCP w ostatnich dniach.

Bruno Martins Indi do AZ - jest to przypadek piłkarza, który został sprzedany do Porto za 7,7 miliona euro, później wypożyczyło go Stoke, zapłaciło po jakimś czasie "Smokom" podobne pieniądze, po czym facet rozegrał na Britannia Stadium trzy lata i wrócił do Holandii. Wiecie, patrzymy na tę kadrę Holendrów z 2014 roku - Ron Vlaar był już doświadczony, ale Stefan de Vrij został piłkarzem najpierw Lazio, a potem Interu. Martins Indi był trzecim w tej formacji. I jednak oczekiwania sportowe oraz finansowe były znacznie większe. Po sześciu latach 29-latek wraca do AZ Alkmaar i będzie już raczej tylko dogorywał.

Jean-Kevin Augustin był rozczarowaniem w RB Lipsk. Był rozczarowaniem, co się zowie. Paris Saint-Germain, RB Lipsk, AS Monaco, Leeds United, a teraz Nantes. W ŻADNYM z tych klubów nie umieli stwierdzić, że spełnił pokładane w nim oczekiwania. Nie grał na miarę potencjału, dla Leeds "ulgą" jest to, że facet odchodzi i nie będzie już obciążał klubowej kasy. Od połowy lutego nie zagrał meczu w ekipie Bielsy. Zapłaczą po nim? NIE NO, CO WY!

Będzie teraz dalej mógł z czystym sumieniem odrzucać powołania do młodzieżowych reprezentacji i zdziwić się, że później do seniorskiej też nie dostaje. Mimo tego, że ma blisko!

Felipe Anderson wypożyczony do Porto - był taki czas, kiedy grał w Lazio. Był taki czas, że Manchester United był mocno łączony z tym piłkarzem. Był taki czas, że widziano w nim olbrzymi potencjał. Widzicie punkty wspólne z każdym z bohaterów tego małego dodatku? Każdy z nich mógł osiągnąć więcej i inaczej poprowadzić swoją karierę. Felipe Anderson opuszcza West Ham United - nie ma już zatem na London Stadium ani Payeta, ani Arnautovicia, ani Andersona, ale został wciąż użyteczny Michail Antonio. Anderson trafia do ekipy mistrzów Portugalii, gdzie z przodu da bardzo wiele. Wybrał niezłe miejsce na odbudowę.

Jarosław Jach do Fortuny Sittard - mamy szukać powiązań? Cóż, Ben van Dael był kiedyś trenerem Fortuny Sittard, pracował kiedyś w Zagłębiu Lubin, tam grał Jarosław Jach przed odejściem do Crystal Palace. Raków Częstochowa pewnie żałuje, że Jach nie pozostał w Polsce, radził sobie bowiem w Ekstraklasie naprawdę nieźle, stwarzał zagrożenie przy stałych fragmentach gry, zdobywał bramki. Teraz jednak w Rakowie jest Maciej Wilusz, a Jach powrócił do Anglii, po czym znów umieszczono go na wypożyczeniu. Czego życzyć? Regularnej gry, tak jak w Polsce. Jeśli już ma wyciskać cokolwiek ze swojej kariery, to niech robi to poprzez grę, a nie ciągłe oglądanie, jak śmietankę spija reszty ekipy Palace z Zahą na czele.

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]