
OFICJALNIE: ''Ibra'' wciąż czuje głód gry
Nie wypada zerkać w metrykę, ale niektórzy przekłamują rzeczywistość i przeżywają kilka młodości. Do tego grona należy Zlatan Ibrahimović, który za nieco ponad miesiąc skończy 39 lat. Nadchodząca wielkimi krokami czterdziestka na karku, nie przeszkadza Szwedowi w kontynuowaniu kariery piłkarskiej. Napastnik Milanu wrócił do Włoch i kolejny sezon spędzi na boiskach Serie A. To bardzo ważny ruch mediolańskiego klubu i wyraźny znak, że zespół chce wydostać się z ciągłego marazmu oraz walczyć o upragniony awans do Ligi Mistrzów.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Były reprezentant Szwecji wrócił na Półwysep Apeniński na początku bieżącego roku i od samego początku stał się ogromnym wzmocnieniem drużyny prowadzonej przez Stefano Pioliego. Snajper, pomimo upływu czasu, nic nie stracił ze swojego instynktu strzeleckiego i w pół roku został prawie czołowym strzelcem drużyny. Jedynie Ante Rebić minimalnie wyprzedził dorobek strzeleckiego Ibry, chociaż sam Chorwat bez wątpienia zyskał na obecności Ibrahimovicia. Wicemistrz świata z reprezentacją Chorwacji po pierwszej rundzie zeszłego sezonu był wyłącznie krytykowany za swoją dyspozycję, ale odżył wraz z przybyciem Ibrahimovicia.
Ostatnie tygodnie przynosiły stosunkowo sporo dobrych wiadomości dla kibiców Milanu, przynajmniej w porównaniu do tego, co mogliśmy zaobserwować w czerwono-czarnej części Mediolanu na przestrzeni ostatnich kilku lat. Od momentu wznowienia sezonu po przerwie pandemicznej, która trwała praktycznie do końcówki czerwca, "Rossoneri" nie mieli sobie równych pod względem zdobywania punktów w lidze włoskiej. AC Milan nie przegrał ani jednego spotkania i wyprzedził o trzy punkty inną drużynę z Lombardii - Atalantę. Fantastyczna końcówka sezonu w wykonaniu Milanu spowodowała to, że mediolańczycy wywalczyli sobie awans do eliminacji Ligi Europy i raczej trudno wyobrazić sobie tego, by Włochów zabrakło w fazie grupowej wspomnianych rozgrywek.
Władze klubu postawiły sobie jeden główny priorytet na tegoroczne lato - zatrzymanie Zlatana Ibrahimovicia. Na trzy tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu, można ze stoickim spokojem zakomunikować, że Milan dopiął swego. Zlatan Ibrahimović przyleciał do Włoch w sobotni wieczór i sam zainteresowany zakomunikował, że "chce zaprowadzić Milan tam, gdzie jest jego miejsce". Komunikat jest jasny i klarowny - Milan w przyszłym sezonie ma walczyć o powrót do Ligi Mistrzów, w której nie był od siedmiu lat. Zanim jednak Ibrahimović dołączy do kolegów z drużyny i zacznie przygotowania przedsezonowe, to musi nastąpić obowiązkowy test na obecność koronawirusa. Jeżeli wyniki badań będą dobre, to już nic stanie na przeszkodzie, aby Stefano Pioli ponownie mógł współpracować ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Pewne jest jednak również to, że przedłużenie umowy ze Zlatanem Ibrahimoviciem to nie jest ostatni ruch na rynku transferowym ze strony Milanu.
Like I said im just warming up @acmilan pic.twitter.com/lAKo0WnkFx
— Zlatan Ibrahimović (@Ibra_official) August 28, 2020
29/08/2010
— Marcin Długosz (@DlugoszMarcin) August 30, 2020
29/08/2020
A ponoć nic dwa razy się nie zdarza ❤️🖤 pic.twitter.com/FsII9OYyvD
Ibra kończący w październiku 39 lat emanuje taką pewnością siebie i lekkością iż mam wrażenie, że lekko strzeli 20 goli w przyszłym sezonie Serie A tymczasem ludzie zastanawiają się czy blisko 34-letni Suarez poradzi sobie jeszcze w lidze gdzie 35-letni Dżeko ma być wzmocnieniem.
— Krzysiek Perchał (@perchal) August 30, 2020
🎥 @Ibra_official IZ back 🎤#SempreMilan pic.twitter.com/RSVq2fFJIS
— AC Milan (@acmilan) August 30, 2020