
Mousa Dembélé na celowniku chińskiego giganta
Kontrakt belgijskiego pomocnika z Tottenhamem wygasa w czerwcu tego roku. Obecnego sezonu w Premier League nie może zaliczyć do udanych. Kontuzja kostki, której nabawił się w listopadzie, wyklucza go z gry do połowy stycznia. Ciężko będzie mu szybko odbudować formę i wrócić do wyjściowej jedenastki. Belg planuje już w styczniu opuścić Londyn, a chęć jego zakupu wyrazili działacze klubu, którego nazwy postaram się już więcej nie wymieniać. Mianowicie jest to Beijing Sinobo Guoan.
Mogą oni bez przeszkód pozyskać 31-latka, ponieważ Jonathan Soriano w styczniu opuści drużynę, tym samym zwalniając miejsce na podpisanie kontraktu z nowym, zagranicznym graczem. Władze chińskiej ligi ustaliły bowiem, że tylko trzech piłkarzy spoza Chin w jednym zespole, może przebywać razem na boisku. Już latem mówiło się, że Dembélé jest zainteresowany przeprowadzką do Chin, jednak wtedy oferowano mu tylko przenosiny do Interu Mediolan, który jest zarządzany przez chińskich właścicieli.
Dembélé trafił do Tottenhamu w sierpniu 2012 roku i zdążył rozegrać tutaj ponad 200 spotkań. W obliczu jego urazu, Mauricio Pochettino musiał szybko znaleźć zastępców. Harry Winks i Eric Dier zaczęli od tej pory rządzić w środku pola, a Belg został odsunięty na drugi plan. W tej sytuacji jak najszybsza zmiana pozwoli mu odbudować formę po kontuzji i powrócić do regularnych występów. Wszyscy jednak wiemy, że jeśli zawodnik myśli o transferze do Chin, to nie ma dla niego największego znaczenia, ile minut będzie dostawał od trenera. Najbardziej liczy się to, co zostanie w portfelu. Ja całkowicie rozumiem decyzję Dembélé. Ma on 31 lat na karku i zbliża się ku zakończeniu kariery. Ten transfer da mu możliwość zarobienia solidnej sumy pieniędzy, zanim uda się na zasłużony wypoczynek.
Gracz Tottenhamu będzie kolejnym Belgiem, który trafi do ligi chińskiej. Wcześniej tą drogą podążył Axel Witsel, który szybko stęsknił się za Europą i po roku wrócił, a także Yannick Carrasco, reprezentujący barwy Dalian Yifang. 31-latek wyceniany jest na 20 milionów euro, ale ze względu na odniesioną kontuzję, kwota ta może jeszcze zmaleć. Jeśli dojdzie do porozumienia między stronami, na tym transferze skorzysta każda z nich. Tottenham otrzyma całkiem niezłą sumę za kontuzjowanego piłkarza. Chińczycy kupią europejską gwiazdę, która przyciągnie uwagę kibiców. Z kolei sam zawodnik, wzbogaci się o kilka milionów euro.