Sty
13
2020
Skomentuj

PODSUMOWANIE WEEKENDU - Zizou, czyli 9 finałów, 9 pucharów

Podsumowanie weekendu – to coś, co widzicie u nas stale w formie tekstowej, a do czego Maciek próbuje Was przyzwyczaić na kanale na YouTube’ie. Zapraszamy ponownie do odsłony takowego podsumowania – spójrzmy sobie na momenty godne uwagi! A w ten weekend było ich mnóstwo...

Dzieje się sporo na rynku transferowym. Pepe Reina przechodzi do Aston Villi, Diego Demme z Lipska do Neapolu, Jarosław Niezgoda odejdzie z Legii, a dołączają do niej Mateusz Cholewiak oraz Piotr Pyrdoł. Lech zaklepuje Alana Czerwińskiego, zaś Bruno Fernandes wciąż nie odszedł ze Sportingu, ale Manchester United pragnie go u siebie mieć. Barcelona oddaje Todibo do Schalke, a Inter wciąż szuka nowych postaci - jest blisko Ashleya Younga, a pyta też o Christiana Eriksena. No i... Piątek WCIĄŻ NIE ODSZEDŁ Z MILANU...

 

Przejdźmy jednak do meczów. Zacznijmy od piątku. Olympique Marsylia kontra Stade Rennes - mecz drugiej ekipy z trzecią drużyną w tabeli Ligue 1. Marsylia walczy, próbuje, ale rewelacyjne w tym sezonie Rennes się nie daje. Aż do pewnego momentu, gdy Kevin Strootman dobija z bliskiej odległości piłkę... zaledwie kilka minut po wejściu na boisko.

Nic dziwnego, że znalazł się w naszej jedenastce weekendu. Możecie zobaczyć ją TUTAJ - jak również przeczytać nasze argumentacje!

W piątek również mieliśmy do czynienia z kolejnym dramatem Łukasza Fabiańskiego. Polak był zmuszony do zejścia z boiska. Dalej nie wiemy, na jak długo zostanie wyłączony z gry. Co gorsza, jego West Ham przegrał na wyjeździe z Sheffield United...

 

Sobota przyniosła nam hit Premier League - Liverpool grał z Tottenhamem i pokonał w przekonującym stylu ekipę Jose Mourinho. 1:0 było najniższym wymiarem kary dla "Spurs". Ważny był to również dzień w Serie A... Napoli totalnie pogrążyło się w beznadziei. Koszmarny błąd Davida Ospiny (przypomnijmy, wszedł do bramki za Aleksa Mereta, który zawalił w spotkaniu z Interem) i jeszcze gorsza próba wybicia przez Giovanniego di Lorenzo... to był śmieszno-straszny akcent tego weekendu.

W dodatku po raz pierwszy od dawna Milan osiągnął lepszy rezultat danego dnia niż Inter. "Nerazzurri" zremisowali po ciężkim boju z Atalantą, zaś "Rossoneri" pokonali Cagliari. Dzięki temu Zlatan Ibrahimović może mówić o sobie, że zdobywał gole w czterech dziesięcioleciach (latach 90. XX wieku, latach 2000., latach 2010., a także latach 20. XXI wieku).

W sobotę dobry mecz rozegrał także Manchester United. Co prawda, rywalem było tylko słabe Norwich Daniela Farke, ale wynik robi wrażenie. W końcu Manchester Solskjaera rozegrał przekonujący mecz. Przed nim teraz ważne dwa spotkania - w środę zagra w FA Cup z Wolverhampton, a w następny weekend - czas na Anfield. Znając styl MU w meczach z wyżej notowanymi rywalami... nie wykluczamy, że Liverpool może się potknąć po raz pierwszy.

 

Niedziela to z kolei miły polski akcent w postaci świetnego meczu Karola Linettego przeciwko Brescii. Sampdoria wygrała 5:1, a to Linetty zdobył pierwszego gola dla "Sampy". Zaliczył też asystę i generalnie wykonywał znów kawał dobrej roboty na rzecz swoich partnerów z boiska.

We Włoszech uwaga skupiła się też jednak na na hicie - Roma przegrała z Juventusem 1:2. Od goli ważniejsza jest jednak inna wiadomość - obie drużyny poniosły straty. Chodzi tutaj o zdrowie zawodników - Nicolo Zaniolo został zniesiony z boiska, a Merih Demiral skręcił kolano i również w jego przypadku jest to poważny uraz. Obaj nie zagrają do końca sezonu i  wygląda na to, że EURO 2020 obejrzą tylko w telewizji.

 

W Anglii popis z kolei dał Manchester City, pokonując Aston Villę 6:1.

Pep Guardiola został jednak na dobre zepchnięty w cień przez wyczyn Zinedine'a Zidane'a. Każdy bowiem - pewnie też nieco żałując - oglądał finał Superpucharu Hiszpanii. Zidane poprowadził Real Madryt w dziewiątym finale rozgrywek pucharowych - dziewiąty raz go wygrał. Przesądziły o tym rzuty karne... i faul Fede Valverde, który powstrzymał Alvaro Moratę przed zdobyciem gola.

A na koniec - PSG kontra Monaco. Pod względem emocji - mecz kapitalny. Nikt by się nie obraził i nie kłócił się specjalnie, gdyby w tym spotkaniu padło 10 lub 12 goli. Dlatego też Francji chcemy podziękować za to meczycho. Dobrą rolę odegrał w nim Kamil Glik, to on był jednym z najmniej parodystycznych (lub w ogóle nie miał takiego pierwiastka) obrońców w tym spotkaniu. Zagrał dobrze, w przeciwieństwie do człowieka, którego powstrzymywał - Kyliana Mbappe. Tak naprawdę są dwaj ludzie, którzy mogą być najbardziej sfrustrowani po tym w PSG - to Marco Verratti oraz Neymar. Brazylijczyk mógł nawet mieć w tym meczu hat-tricka, gdyby piłka przy jednym z trafień nie odbiła się od Fode Ballo-Toure. Obejrzcie jednak skrót tego spotkania - to mecz sezonu w Ligue 1, a kto wie, czy nie konkurent pod względem emocji wśród topowych lig w Europie.


Sprawdź tymczasem kursy na najważniejsze ligi europejskie na stronie sponsora kanału!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.

Najczęściej czytane...

Video
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]