
Filipe Luis dogadany z nowym klubem
Jak wiadomo, kontrakt Filipe Luisa z madryckim Atletico wygasa z końcem sezonu. Jak też wiadomo, nie zostanie on przedłużony. Jak wiadomo, fajnie jest mieć takiego zawodnika w swoich szeregach i jak wiadomo, są kluby, które się nim interesują. Jak wiadomo również od dzisiaj, Brazylijczyk może już szykować bilety lotnicze do Niemiec.
Tomasz Ćwiąkała na Twitterze podał informację Tani Martin, która napisała, że lewy obrońca Atletico jest już wstępnie dogadany z Borussią Dortmund. Nie jest to żadna niespodzianka, bo o kontaktach między Niemcami a Brazylijczykiem pisaliśmy już na Footrollu TUTAJ. Teraz wszystko ma być na dobrej drodze do tego, aby marzenia BVB o zakontraktowaniu jakiegoś sensownego lewego obrońcy w końcu się ziściły. Więcej szczegółów na ten moment na razie nie ma, ale wygląda na to, że era Marcela Schmelzera na dobre dobiegła już końca.
Pewne znaki zapytania może budzić wiek Luisa, bo jakby nie patrzeć na początku sierpnia skończy on 34 lata i za długo w tym Dortmundzie raczej nie pogra. Najstarszy w Borussii jest na ten moment Łukasz Piszczek, który jest z tego samego rocznika, co jego lewostronny odpowiednik. Od jakiegoś czasu na Signal Iduna Park szukają następcy Polaka, kogoś, kto mógłby wejść w jego buty, gdy ten zdecyduje się opuścić BVB, a w tym samym momencie na drugą stronę jako nowy nabytek przyjdzie... równie stary zawodnik. To chyba jedyny minus tego transferu, bo poza tym ściągnięcie Luisa należy jak najbardziej propsować. Tyle że działacze Borussii nadal będą musieli przeszukiwać rynek pod kątem kogoś na tę pozycję, bo na pewno nie jest to rozwiązanie długoterminowe.